Modlitwa Dworu Niebieskiego
Modlitwa objawiona św. Luitgardzie, czczona w tradycji Kościoła jako potężny środek przebłagania i wyjednania łask. Obejmuje trzydzieści cztery akty ofiarowania, odpowiadające tajemnicom życia Jezusa Chrystusa i Najświętszej Maryi Panny, przynosząc wielką ulgę duszom czyśćcowym.
Zbawicielu Przenajświętszy i Najmiłosierniejszy! Źródło wszelkich łask i nasz Najłaskawszy Jezusie! Z niepojętej miłości ku nam, nędznym dzieciom Ewy, opuściłeś miejsce Twoje u prawicy Ojca Niebieskiego i przyjąłeś słabość i ubóstwo nasze, w wyższym nawet stopniu, niżeli wszyscy ludzie, żebyśmy Ciebie wzajemnie kochali.
Chętnie przyjąłeś na siebie wszelkie trudy i prace, ażeby nas wyrwać z mocy ducha złego i uczynić dziećmi Twego Ojca Niebieskiego.
Bardzo żałuję, że ja, nędzny, lichy robaczek ziemski, tak mało dotychczas poznałem ten nadmiar Twojej miłości, i tak mało Ci podziękowałem za tak liczne dla mnie ponoszone trudy i męki.
Ofiaruję Ci więc tę niegodną moją modlitwę, ażeby przez nią oddawać cześć Twojemu najświętszemu życiu, męce i śmierci, wszystkim latom, dniom i godzinom Twego życia, które przepędziłeś na ziemi dla zbawienia zatraconej i grzesznej ludzkości.
Ofiaruję Ci tutaj z głębi mego serca wszystkie akty uwielbienia, miłości i dziękczynienia, rozmnożone tysiąc razy, które dziewięć chórów świętych Aniołów i wszystkie stworzenia od samego ich początku aż dotąd, i Najświętsza Panna Maryja od swego Niepokalanego Poczęcia z największą gorliwością, ofiarowały Tobie i w każdej chwili ofiarują.
Wszystkie te akty ofiaruję Ci jako doskonałe dziękczynienie:
- Za odwieczny wybór Najświętszej Panny Maryi na Matkę Boską.
- Za Jej Niepokalane Poczęcie i zachowanie od grzechu pierworodnego, w którym wszyscy inni ludzie są poczęci i rodzą się.
- Za przenajczystsze urodzenie Twojej Niepokalanej Matki, które oświeciło świat cały i uradowało niebo.
- Za Twoje własne cudowne poczęcie, które miało miejsce za sprawą Ducha Świętego w dziewiczym ciele Twojej wybranej Matki i przez Archanioła Gabriela zwiastowane zostało.
- Za pierwszą podróż, którą Ty przedsięwziąłeś, ukryty w najczystszym ciele Twojej Matki, przez góry do Twojej Cioci Elżbiety i do ukrytego w jej ciele macierzyńskim św. Jana.
- Za Twoje święte Narodzenie, przy którym w stajence wśród nierozumnych zwierząt w największym ubóstwie przyszedłeś na świat i nie miałeś gdzie położyć Twej najświętszej głowy i czym ogrzewać delikatnych członków Twoich.
- Za wielką cześć, którą pozyskałeś z adoracji trzech Mędrców i z ich tak kosztownych, pełnych znaczenia darów: złota, kadzidła i mirry.
- Za wybór Twego imienia Świętego, które przyjąłeś jako człowiek, z pokornego posłuszeństwa dla zakonu Mojżesza.
- Za Twoje Przenajświętsze Ofiarowanie w świątyni Jerozolimskiej przez Matkę Twoją według zakonu Mojżesza.
- Za ciężkie prześladowanie, którego doznałeś na początku Twego życia, gdy musiałeś uciekać do Egiptu i przez dłuższy czas tam mieszkać.
- Za to, że Matka Twoja najukochańsza przez trzy dni z boleścią Cię szukała i nareszcie znalazła pomiędzy uczonymi w świątyni Jerozolimskiej.
- Za Twoją podległość okazywaną Twoim ukochanym Rodzicom do trzydziestego roku życia, pomagając im rozmaitymi dziecięcymi pokornymi usługami.
- Za Twoje najświętsze nauki i kazania, za uciążliwe i niebezpieczne podróże i w ogóle za wszystkie trudy i prace, które dla naszego zbawienia przyjąłeś na siebie.
- Za Twój najświętszy czterdziestodniowy post, za Twoje przymierze pokusy i za Twoje gorliwe modlitwy na pustyni.
- Za Twoje wielkie i wspaniałe cuda, uczynione dla zwalczania zatwardziałych żydów.
- Za Twoją nieustanną modlitwę i krwawy pot trwogi na Górze Oliwnej, w bolesnej obawie śmierci, ale w doskonałym poddaniu się woli Ojca.
- Za fałszywy pocałunek, którym Cię wiarołomny Judasz zdradził i w ręce bezbożnych oddał.
- Za bolesne wiązanie Cię twardymi postronkami przez haniebnych oprawców oraz za okrutne ciąganie po przykrej i uciążliwej drodze.
- Za liczne fałszywe oskarżenia i świadectwo wymyślone i przedstawione przeciw Twojej najświętszej osobie przez Annasza i Kajfasza, Piłata i Heroda.
- Za nadzwyczaj bolesne obchodzenie się z Tobą, kiedy Cię haniebnie od jednego fałszywego sędziego ciągnęli do drugiego.
- Za silny, więcej jak bluźnierczy policzek, zadany Twemu najświętszemu obliczu przez sługę arcykapłana.
- Za Twoje bolesne krwi rozlanie, któreś poniósł przez pokaleczenie ciała Twego najświętszego biczowaniem i rózgami katów.
- Za Twoją nagość i owe nadzwyczaj bolesne uczucie wstydu, którego doznałeś, kiedy Ci suknie zrywali z ciała i kiedy stałeś nagi przed całem pospólstwem do słupa przywiązany.
- Za wyszydzenie, oplwanie i upadanie na kolana, którymi Ci urągali bezbożni żydzi.
- Za wbicie ostrej korony cierniowej w Twoją głowę najświętszą, które sprawiło, że krew Twoja najświętsza ciekła po obliczu i policzkach Twoich.
- Za Twoje haniebne stawienie Cię przed Piłatem, który wykrzyknikiem: „Oto człowiek” chciał lud do litości skłonić.
- Za wyrok wydany na Ciebie przez Piłata, za wyprowadzenie Cię na śmierć i ciężkie dźwiganie krzyża.
- Za Twoje bolesne spotkanie się z Twoją zasmuconą Matką i z innymi niewiastami, które szły za Tobą w drodze krzyżowej i gorzkie łzy litości nad Tobą wylewały.
- Za nadzwyczaj bolesne zrywanie Twoich sukien, za odnowienie Twych ran i nielitościwe przybicie gwoździami do twardego drzewa krzyża oraz za wszystkie na krzyżu wymówione słowa i za Twą śmierć.
- Za Twoje chwalebne zmartwychwstanie trzeciego dnia po Twojej męce, przy czym pokazywałeś się Marii Magdalenie, Twoim uczniom, Apostołom i wielu innym.
- Za Twoje cudowne wniebowstąpienie i chwalebny powrót do Ojca Niebieskiego po skończonej pielgrzymce ziemskiej i odniesionym zwycięstwie i triumfie nad światem i szatanem.
- Za Twoje cudowne ogniste zesłanie Ducha Świętego na Apostołów, uczniów i Matkę Twoją najukochańszą w Zielone Świątki.
- Za wspaniały triumf w niebie, z jakim przybyła tam Twoja kochana Matka z ciałem i duszą.
- Za wesołą uroczystość obchodzoną w niebie przez Ciebie i Ojca i Ducha Świętego przy wywyższeniu Twojej chwalebnej Matki ponad wszystkie chóry Aniołów i Jej ukoronowaniu na Królową Nieba.
Za to wszystko, tak, jak w ogóle za wszystkie bicia serca Twego i akty miłości, myśli, pragnienia, modlitwy wewnętrzne i ustne, które Ty na ziemi odczuwałeś i ciągle jeszcze w Najświętszym Sakramencie Ołtarza odnawiasz; składam Ci tysiączne dzięki i proszę Cię pokornie, żebyś mnie i wszystkim, którzy polecili się mojej modlitwie, albo za których jestem obowiązany modlić się, udzielić raczył żalu doskonałego za wszystkie nasze grzechy, mocnego postanowienia nigdy już nie obrażać Twego Boskiego Majestatu, i łaskę wytrwania do końca, ażebym ja i wszyscy ludzie tu na ziemi korzystali z Twojej łaski, a po tym uciążliwym życiu żebyśmy byli przyjęci do liczby wybranych Twoich i z nimi byli dopuszczeni do oglądania Twego Oblicza Najświętszego, który z Ojcem i Duchem Świętym jako równy Bóg żyjesz i królujesz na wieki wieków.
Amen.
Modlitwa pochodzi z książki "Dwór Niebieski czyli Modlitwa św. Luitgardy", wydanej w Warszawie w 1930 roku (przekład ks. Józefa Adamczyka). Tradycja głosi, że za pobożne odprawienie tego nabożeństwa Pan Jezus obiecał św. Luitgardzie szczególne łaski dla konających oraz wybawienie trzydziestu czterech dusz z czyśćca.
