Rozważania ewangeliczne: Rozważania Tajemnic Chwalebnych - Świt Nowego Stworzenia
Każdy z Ewangelistów inaczej opowiada o poranku Zmartwychwstania i wydarzeniach, które po nim nastąpiły. Marek kończy swą Ewangelię nagłym milczeniem przestraszonych kobiet. Mateusz opisuje trzęsienie ziemi i anioła o obliczu jak błyskawica. Łukasz prowadzi nas na drogę do Emaus, gdzie Chrystus objawia się w łamaniu chleba. Jan zatrzymuje się przy pustym grobie i płaczącej Marii Magdalenie. Te różne spojrzenia nie są sprzecznością - są bogactwem. Razem tworzą mozaikę chwały, która przekracza możliwości jednego świadka. Odmówmy te tajemnice, wsłuchując się w głos Ewangelii.
Tajemnica I: Zmartwychwstanie Pańskie
Żaden z Ewangelistów nie opisuje samego momentu Zmartwychwstania. Nikt tego nie widział. Kobiety przychodzą do grobu o świcie i zastają kamień już odsunięty. Ta powściągliwość narracji jest teologicznie znacząca - Zmartwychwstanie nie jest spektaklem dla ludzkich oczu, lecz tajemnicą ukrytą w ciemnościach nocy. Jan opisuje, jak Piotr i umiłowany uczeń biegną do grobu. Znajdują płótna leżące osobno i chustę zwiniętą starannie. Ten porządek wyklucza kradzież ciała - złodziej nie składałby płócien. Uczeń „ujrzał i uwierzył". Wiara rodzi się z pustki, z nieobecności - tam, gdzie spodziewamy się śmierci, spotykamy ślad życia, które przekroczyło grób.
Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo odmawiamy 10 razy
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...
O mój Jezu...
Tajemnica II: Wniebowstąpienie Pańskie
Łukasz jako jedyny Ewangelista opisuje Wniebowstąpienie - i to dwukrotnie: na końcu swojej Ewangelii i na początku Dziejów Apostolskich. W Ewangelii scena jest krótka: Jezus błogosławi uczniów i zostaje uniesiony do nieba. W Dziejach pojawia się obłok, który Go zabiera sprzed ich oczu. Obłok w Biblii to znak obecności Bożej - Szekina, która prowadziła Izrael przez pustynię. Jezus nie odchodzi w nieznane, lecz wchodzi w chwałę Ojca. Dwaj mężowie w białych szatach zadają uczniom pytanie: „Czemu stoicie i wpatrujecie się w niebo?" To delikatne napomnienie. Czas kontemplacji musi ustąpić czasowi misji. Chrystus powróci - ale zanim to nastąpi, jest praca do wykonania.
Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo odmawiamy 10 razy
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...
O mój Jezu...
Tajemnica III: Zesłanie Ducha Świętego
Jan zapisuje obietnicę Parakleta - Ducha Prawdy, którego świat nie może przyjąć, bo Go nie widzi. Łukasz w Dziejach Apostolskich opisuje jej wypełnienie: szum jakby wiatru, języki ognia, dar mówienia obcymi językami. Piotr, który trzykrotnie zaparł się Chrystusa, teraz publicznie głosi kerygmat przed tłumami Jerozolimy. Przemiana jest uderzająca. Ten sam człowiek, który bał się służącej przy ognisku, staje przed tysiącami i oskarża ich o zabicie Mesjasza. Duch Święty nie zmienia osobowości - On ją wyzwala. Piotr pozostaje impulsywny i bezpośredni, ale jego słabość została przemieniona w odwagę. To jest model działania Ducha: nie zastępuje nas, lecz uzdalnia do bycia sobą w pełni.
Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo odmawiamy 10 razy
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...
O mój Jezu...
Tajemnica IV: Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny
Ewangelie milczą o końcu ziemskiego życia Maryi. Ostatni raz spotykamy Ją w Dziejach Apostolskich - w Wieczerniku, modlącą się razem z apostołami przed Zesłaniem Ducha Świętego. To milczenie Pisma nie jest przypadkowe. Maryja od początku żyła w cieniu - przy Zwiastowaniu odpowiada pokornym „fiat", przy narodzinach Jezusa „zachowuje wszystko w sercu", pod Krzyżem stoi bez słowa. Jej chwała jest chwałą ukrytą. Kościół wyznaje, że Ta, która nosiła w łonie Syna Bożego, nie mogła ulec rozkładowi śmierci. Wniebowzięcie to logiczna konsekwencja Wcielenia - ciało, które dało ciało Bogu, zostaje wzięte do Boga. Pierwsza z odkupionych otrzymuje pierwsza pełnię obietnicy.
Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo odmawiamy 10 razy
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...
O mój Jezu...
Tajemnica V: Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny
Apokalipsa Jana opisuje „Niewiastę obleczoną w słońce, z księżycem pod stopami i wieńcem z dwunastu gwiazd na głowie". Tradycja widzi w tym obrazie zarówno Kościół, jak i Maryję - Matkę Mesjasza. Ukoronowanie nie jest osobnym wydarzeniem historycznym, lecz teologicznym dopowiedzeniem Wniebowzięcia. Maryja, która nazwała siebie „służebnicą Pańską", zostaje wyniesiona do godności Królowej. To paradoks Ewangelii powtórzony jeszcze raz: kto się uniża, będzie wywyższony. Magnificat, który wyśpiewała przy nawiedzeniu Elżbiety, okazuje się proroctwem o Niej samej: „Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, a oto błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia." Jej korona jest koroną służby - i taką koronę Bóg przygotował dla każdego, kto idzie drogą pokory.
Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo odmawiamy 10 razy
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...
O mój Jezu...
Rozważania opierają się na tekstach Ewangelii (Mt 28, Mk 16, Łk 24, J 20-21), Dziejach Apostolskich (Dz 1-2) oraz Apokalipsie św. Jana (Ap 12). Tajemnice Maryjne (IV i V) interpretowane są w świetle całości objawienia biblijnego i Tradycji Kościoła.
