Psałterz Dawidowy (abp F. A. Symon 1917): Psalm 9: Pieśń dziękczynna za odniesione zwycięstwo
Dziękczynna pieśń sławiąca Boga za Jego sprawiedliwe sądy, zwycięstwo nad wrogami i opiekę nad uciśnionymi, z prośbą o dalszą pomoc przeciw poganom.
- Na koniec na tajemnice syna. Psalm Dawidowy.
- Wychwalać cię będę, o Panie, ze wszystkiego serca mego: będę opowiadał wszystkie dziwy twoje.
- Cieszę się ja i raduję w tobie: śpiewam imieniowi twemu, o Najwyższy!
- Bo pierzchli nieprzyjaciele moi: opadli z sił, i zginęli przed obliczem twem.
- Boś się ujął za prawo i za sprawę moję: zasiadłeś na stolicy sędzia sprawiedliwy.
- Zgromiłeś pogan, i zginęli bezbożni: zgładziłeś imię ich na wieki i na zawsze.
- Miecze nieprzyjaciół zniszczone są na zawsze, poburzyłeś grody ich: pamięć ich zginęła z trzaskiem.
- A Pan pozostaje na wieki: postawił dla sądu stolicę swą.
- I sądzi ziemię według sprawiedliwości: sądzi narody według słuszności.
- I stał się Pan ucieczką biednym: w ucisku - pomocnikiem w czas.
- I będą ufać w tobie, którzy znają imię twe: bo nie opuszczasz, Panie, szukających cię.
- Śpiewajcie Panu, który mieszka na Syonie: głoście śród narodów sprawy jego.
- Bo mściciel krwi pamięta o nich: wołania biednych nie zapomni on.
- Zmiłuj się nademną, Panie: patrz, jakom poniżon od nieprzyjaciół mych:
- ty, co mię podnosisz od bram śmierci: bym w bramach córki Syońskiej głosił wszystkie sławne sprawy twe.
- Raduję się ja, żeś wybawił mnie; że poganie wpadli w przepaść, którą gotowali mi: noga ich uwięzła w sieci, co ukryli byli.
- Jawił się Pan, czyniąc sąd: w robotę rąk swych uwikłał się grzesznik.
- Niech grzesznicy spadną w otchłań: wszystkie ludy, co zapominają Boga.
- Bo nie na zawsze biedny zapomniany będzie: cierpliwość biednych nie na wieki pozostanie płonna.
- Powstań, Panie, by nie przemógł człowiek: niech będą osądzeni poganie przed obliczem twem.
- Postaw nad nimi prawodawcę, Panie: niech doznają poganie, że ludźmi są.
Brak przypisów w tekście źródłowym dla tego fragmentu. Tekst pochodzi z: "Psałterz Dawidowy", przekład: Ks. Franciszek Albin Symon, Kraków 1917.
