Psałterz Dawidowy (abp F. A. Symon 1917): Psalm 61: Tęsknota wygnańca do domu Bożego i modlitwa za króla
Modlitwa wygnańca, który z krańców ziemi woła do Boga, tęskniąc za bezpiecznym schronieniem w Jego przybytku i prosząc o błogosławieństwo dla króla.
- Na koniec, z pieśni Dawidowych.
- Wysłuchaj, Boże, prośbę moją: nakłoń się ku modlitwie mej.
- Z ziem dalekich wołam do ciebie w srogim ucisku serca mego. Tyś mię wynosił na skały, prowadziłeś mię:
- boś był nadzieją moją: wieżą obronną od nieprzyjaciela.
- Będę mieszkał w przybytku twym na zawsze: pod cieniem twych skrzydeł ukrywać się będę.
- Boś ty wysłuchał, o Boże, modlitwę moją: dałeś dziedzictwo bojącym się imienia twego.
- Dni do dni przyczynisz królowi: lata jego przedłużysz od rodu do rodu.
- Na wieki królować on będzie przed Bogiem: miłosierdzie i wierność Bożą któż zgłębi?
- Tedy śpiewać będę hymny imieniowi twemu na wieki: abym wypełniał śluby moje na każdy dzień.
Brak przypisów w tekście źródłowym dla tego psalmu. Tekst pochodzi z: "Psałterz Dawidowy", przekład: Ks. Franciszek Albin Symon, Kraków 1917.
