Psałterz Dawidowy (abp F. A. Symon 1917): Psalm 56: Modlitwa o pomoc przeciwko napaściom nieprzyjaciół
Indywidualna lamentacja połączona z wyznaniem ufności. Psalmista, osaczony przez wrogów, odnajduje pokój w Bogu, powierzając Mu swoje cierpienie i obiecując dziękczynienie.
- Na koniec, za lud będący daleko od świątyni, napis tytułu Dawida, kiedy go pojmali Filistyni w Get. 1 Król. 21, 12.
- Zmiłuj się nademną, Boże, bo depcą mię ludzie: bezustannie nacierają na mnie, i trapią mię.
- Ciągle mię depcą nieprzyjaciele moi: bo mnóstwo jest walczących przeciwko mnie.
- Bojaźń ogarnia mię w dzień biały: ja atoli nie przestaję ufać w tobie.
- W Bogu się chlubię z obietnic, które mi dał, w Bogu pokładam nadzieję: nie boję się niczego: cóż mi uczyni ciało?
- Ciągle złorzeczą oni słowom moim: przeciwko mnie wszystkie ich myśli na złe.
- Siedzą dokoła mnie w ukryciu: podpatrują kroki moje. A że czyhają oni na życie moje,
- nie dopuścisz nigdy, by uszli cało: w gniewie zetrzesz te ludy, o Boże.
- Życie moje odkrywam przed tobą: łzy moje ty składasz przed obliczem twem, jakoś to był obiecał:
- tedy podadzą tył nieprzyjaciele moi. Kiedykolwiek wzywam ciebie: oto wiem, żeś ty Bogiem moim.
- W Bogu się chlubię ze słowa jego: w Panu się chlubię z obietnicy jego: mam nadzieję w Bogu, nie boję się niczego: cóż mi uczyni człowiek?
- Leżą na mnie, o Boże, śluby, którem ci uczynił, oddam je tobie wraz z ofiarami dziękczynnemi.
- Boś wybawił mnie od śmierci, i nogi moje od upadku: abym się podobał Bogu w światłości żyjących.
Brak przypisów w tekście źródłowym dla tego psalmu. Tekst pochodzi z: "Psałterz Dawidowy", przekład: Ks. Franciszek Albin Symon, Kraków 1917.
