Psałterz Dawidowy (abp F. A. Symon 1917): Psalm 115: Treść taż sama, co psalmu poprzedzającego
Kontynuacja dziękczynienia za ocalenie. Psalmista, mimo wielkiego udręczenia, zachował wiarę i teraz pragnie wypełnić swoje śluby wobec Boga w obecności całego ludu.
Alleluja.
- Rozmiłowałem się w Panu, bo wysłuchał głosu modlitwy mojej.
- Bo nachylił ucho swe ku mnie: będę go wzywał, póki życia stanie.
- Ogarnęły mię były boleści śmiertelne: a niebezpieczeństwa piekielne zwaliły się na mię: wpadłem w utrapienie i boleść.
- I wzywałem imienia Pańskiego: O Panie, wybaw duszę moją!
- Miłosierny jest Pan, i sprawiedliwy, miłościw jest Bóg nasz.
- Pan strzeże maluczkich: przygnębiony byłem, i ratował mię.
- Wróć się, duszo moja, do spokoju swego: bo dobrym dla ciebie okazał się Pan.
- Bo wyrwał duszę moją od śmierci: oczy moje od płaczu, nogi moje od upadku.
- Pragnę podobać się Panu w krainie żyjących.
- Wierzę ja! i dlategom mówił: - a byłem przygnębiony bardzo.
- Rzekłem w uniesieniu mojem: Każdy człowiek zawodny!
- Cóż oddam Panu za wszystko, co mi dobrego uczynił?
- Kielich zbawienia podniosę: a imienia Pańskiego wzywać będę.
- Spełnię śluby moje Panu przed wszystkim ludem jego.
- Droga jest w oczach Pana śmierć świętych jego.
- O Panie, wszakci ja sługa twój: jam sługa twój, i syn służebnicy twej: tyś potargał więzy moje.
- Tobie ofiaruję ja ofiarę chwały, i imienia Pańskiego wzywać będę.
- Spełnię śluby moje Panu przed wszystkim ludem jego:
- w przedsieniach domu Pańskiego, w pośrodku ciebie, o Jeruzalem!
10) 2 Kor. 4, 13. 11) Rzym. 3, 4. Tekst pochodzi z: "Psałterz Dawidowy", przekład: Ks. Franciszek Albin Symon, Kraków 1917.
