Pieśń o św. Mikołaju
Tradycyjna pieśń wysławiająca św. Mikołaja jako cudotwórcę, opiekuna ubogich oraz orędownika w różnych potrzebach.
Niech będzie Bóg nasz pochwalony w świętym Mikołaju,
Gdy we wszystkie niebieskie triumfy do górnego kraju
Otwarta droga; kto się do Boga
Uda przez niego, dojdzie wiecznego
Portu szczęśliwości.
Wielkimi, Patriarcho, cudy wsławiony na świecie,
Zdradzieckie widziawszy obłudy w niewinności kwiecie;
Wnet czynisz dobrze, gdy rzucasz szczodrze
Trzy bryły złota, ażeby cnota
Jaśniała przed niebem.
Młodzieńcom odebrane życie, niewinność gdy widzi,
Mikołaj przywraca sowicie, tyrana zawstydzi,
Zrąbanych sztuki dla swej nauki,
Prawdziwej wiary, Bogu ofiary,
Wolny przystęp czyni.
Kto tylko do Jego opieki uda się serdecznie,
Ten nigdy nie zginie na wieki, żyć może bezpiecznie;
Przy jego pieczy w każdej mu rzeczy
Szkoda się wróci, on zabezpieczy
Obroni od złego.
Do Ciebie cnót obrońco wielki, w dobytkach strażniku,
Z ufnością garnie się człek wszelki, sierót miłośniku;
Broń nas każdego przypadku złego,
Którzy do Ciebie w każdej potrzebie
Garniem się sieroty.
Ciebie Bóg obrał za Patrona wszelkiemu ludowi,
Wzywa Cię każda świata strona, obcy i domowi,
Abyś w ich sprawie pomógł łaskawie,
Stawał w obronie, wielki Patronie,
Święty Mikołaju!
Amen.
Tekst pochodzi z modlitewnika "Anioł Stróż". Pieśń od wieków była związana z kultem św. Mikołaja jako opiekuna ubogich, patrona sierot i cudotwórcy, często śpiewana w okresie jego wspomnienia.
