Pieśń do św. Antoniego

Tradycyjna pieśń ku czci św. Antoniego, opiewająca jego życie, cnoty oraz niezliczone cuda.

Wszechmocność Boga w Trójcy jedynego
Chwalmy ochotnie za Patrona swego.
Antoniego cudotwórcę,
Majątków naszych dozorcę,
I w domu i wszędzie,
Tam szkody nie będzie,
Gdzie Antoni zasiędzie.

Witaj, Antoni, nasz wielki Patronie,
Polecamy się Twej świętej obronie,
Pewni będąc z doświadczenia,
Że się w niczym nie odmienia
Twa dobroć wsławiona,
Niech będzie uczczona
I daleko głoszona.

Z rycerza ojca Marcina spłodzony,
Z pobożnej matki Maryi zrodzony,
Ten kwiat śliczny liliowy,
Klejnot drogi bez wymowy,
W portugalskim łonie
I mieście Lizbonie
Na zachodniej stronie.

Wzrastało dziecię z latami i w cnoty,
W pokorę, w cichość, w chwalebne przymioty,
Aż się życia zakonnego
Uchwycił serafickiego.
Tam pragnął męczeństwa,
Szukał okrucieństwa
Z wielkiego nabożeństwa.

Potem na puszczy ukrył się głębokiej
I tam nabywał mądrości wysokiej.
Pełny będąc gorliwości,
W postach nie znał on mierności,
Tam nań czart przeklęty
Bił swymi ponętami,
Ale zwyciężył święty.

Rozkaz starszego w pustyni go woła
Z kazaniem chodzić mu dokoła.
Więc też bez żadnego względu
Ściga grzech, zarazę błędu,
Zwą go historyki
Razem z katoliki
"Młotem na heretyki".

Pewna niewiasta chce słyszeć kazanie,
Wtem wola męża na przeszkodzie stanie.
W oknie stojąc białogłowa,
Wszystkie jego słowa
O dwie mil dochodził
Głos, co ją ochłodził
I boleść jej złagodził.

Nie uczcił Boga heretyk zawzięty,
Kiedy Antoni niósł Sakrament święty,
Osiołek, chociaż zgłodniały,
Oddał pokłon Bogu chwały,
Odbieżawszy siana,
Klęknął na kolana,
Tym nawrócił tyrana.

Tak Antoniego słowa zajmowały,
Że głowy z morza ryby wystawiały,
Słuchając słowa Bożego,
Dziwnie przezeń mówiącego,
I ziemskie zwierzęta,
Powietrzne ptaszęta
Słuchały elementa.

Wiele by trzeba dowcipu do tego,
Żeby opisać cuda Antoniego,
Które czynił nad chorymi
I już w grobie złożonymi.
Na rozkazy jego
I z piekła samego
Musieli wyjść do niego.

Gdy się już zbliżył skon życia świętego,
Zaczął się lament ludu Padewskiego,
Że tak starzy jak i mali
Do Boga głosem wołali:
Na cóż nam świętego,
Ojca tak dobrego
Zbierasz ze świata tego?

Umarł Antoni, lecz co się tam dzieje,
Kiedy Aniołów sypią się koleje
Z rozlicznymi instrumenty,
Świadczą życia dokumenty,
Niebo otworzyli,
Duszę wprowadzili,
Na tronie posadzili.

Lecz my na świecie, co jeszcze żyjemy,
W grzechów nałogu Twej łaski żebrzemy,
Gdyż my niedołężni sami,
Racz się przyczyniać za nami,
Byśmy się cieszyli,
Z Tobą wiecznie żyli,
Boga wespół chwalili.
Amen.

Śpiewana na melodię: "Szczęśliwe Czechy, że wydały Jana". Rękopis "Nowenna, czyli Nabożeństwo do św. Antoniego Padewskiego" nie zawiera nic przeciwnego wierze św. katolickiej. Kraków, dnia 20 grudnia 1903. X. Stanisław Spis, cenzor ksiąg treści religijnej.

Modlitewnik Tradycyjny - ekran główny aplikacji z kategoriami modlitw

Powyższa modlitwa była pomocna? Zabierz ją ze sobą.

Znajdziesz ją i ponad 1200 innych w Modlitewniku Tradycyjnym - darmowej aplikacji z modlitwami opartymi na sprawdzonych źródłach Kościoła. Litanie, koronki, psalmy, nowenny, pięknie pokategoryzowane i zawsze pod ręką. Bez internetu, bez reklam.

  • Pełna biblioteka offline
  • Osobisty plan modlitewny
  • Kalendarz liturgiczny
  • Czytanie głosowe (TTS)
4.9 w Google Play Bez reklam, bez konta