Modlitwa do św. Antoniego Padewskiego
Modlitwa do św. Antoniego Padewskiego, prosząca o jego pomoc w trudnościach, opiekę w nieszczęściach i pocieszenie w strapieniach. Wyraża głęboką ufność w jego potężne wstawiennictwo.
Niespracowany w ratunku ludzi, Mężu święty, Patronie w nieszczęśliwych wypadkach będących, szczęśliwy Piastunie maleńkiego Jezusa, św. Antoni Padewski, oto dziś z potrzebami moimi uciekam się do świętej opieki Twojej. Wierzę gorąco i ufam, że od chwili, gdym się pod Twoją udał(a) opiekę, przyjąłeś mnie za sługę (służebnicę) swojego(ją).
Mam niezachwianą nadzieję, że mnie w dzisiejszych i każdych potrzebach łaskawie wysłuchać raczysz, a w teraźniejszym smutku serce moje zbolałe pocieszysz. O, jakże wielkim jest szczęście Twoje, pobożny sługo Antoni święty, że Bóg wcielony widocznie spoczywa na rękach Twoich. Jak wielka radość, że się z Tobą Jezus najsłodszy wdzięcznie cieszy i pieści. Dozwól więc i mnie do stóp przynajmniej Twoich przystąpić, aby na mnie ta Najświętsza Dziecina osobliwsze spuściła błogosławieństwo i rączkami Swymi w każdym smutku i nieszczęściu przeżegnać raczyła.
Przed Tobą drży piekło z potępionymi, posłuszne Ci są morza i wody, ziemia Cię słucha, czci i szanuje, powietrze, ogień uznaje Cię za Pana, bo wszędzie czynisz cuda dla dobra i pociechy naszej i zawsze gotowym jesteś biednym z pomocą Swoją. Moc złego ducha ustąpić musi przed Tobą, bo Ty, Antoni święty, bronisz.
Woda nas nie pochłonie, bo Antoni święty za nas Boga prosi, powietrze nas swoim jadem nie dosięgnie, bo święty Antoni zasługami nas uzdrowi, ogień nam szkody nie uczyni, bo święty Antoni Opiekunem naszym. O święty Antoni, mój najmilszy Ojcze, mój najłaskawszy Patronie, któż się kiedy zawiódł na Tobie, gdy Cię na ratunek wezwał. Obróćże i na mnie wzrok litościwy, pociesz zbolałe serce moje, strzeż mnie i na duszy i na ciele, bym przez Twe zasługi tu i na wieki Boga wielbić zdołał(a).
Amen.
Modlitwa pochodzi z "Ołtarzyka polskiego katolickiego nabożeństwa", tradycyjnego modlitewnika szeroko używanego w XIX i początku XX wieku. Tekst odzwierciedla głęboko zakorzeniony w pobożności ludowej kult św. Antoniego Padewskiego jako patrona w nagłych potrzebach i orędownika w nieszczęściach.
