Obranie Najświętszej Maryi Panny za Patronkę i Opiekunkę
Rozbudowana modlitwa zawierzenia Najświętszej Maryi Pannie, stanowiąca uroczyste oddanie Jej życia, spraw, myśli i samego momentu śmierci, wraz z prośbą o opiekę i pomoc w ostatniej godzinie.
Najświętsza Maryjo Panno, Matko Syna Bożego, Pani Nieba i Ziemi, Królowo Aniołów i Wszystkich Świętych! Z pobożną pociechą serca mojego dziękuję Bogu za to, że Ciebie jedną ze wszystkich Adama córek obrał za Matkę Zbawicielowi naszemu; że Cię od pierworodnego w poczęciu i od wszelkiego w całym Twoim życiu grzechu uwolnił; że Cię łask Swoich i zasług Twoich pełną z duszą i ciałem zaraz po śmierci wziął do Nieba; i że Cię tam nad wszelkie święte dusze i anioły niebieskie wyniósł, a przyzwoitą Matce Boskiej chwałą uwielbić raczył.
Wiedząc zaś, o Najświętsza i Najchwalebniejsza Panno Maryjo, o zupełnej przemożności Twojej u Najmilszego Syna Twego, a Boga naszego, i o Twojej nieporównanej ku nam ludziom dobroci, przez którą stajesz się Ucieczką grzesznym, Ufnością pokutującym, Pocieszycielką utrapionym, Opiekunką konającym i Matką wszelkiej litości wszystkim, a przeto największą w Tobie po Bogu nadzieję mając: upadłszy przed Tobą w duchu, pokornym sercem wszystkie Ci dni życia mojego na usługi oddaję i wpraszam się w świętą opiekę Twoją.
Tak jest, Najlitościwsza Panno! Ciebie obieram sobie za Panią dziedziczną i wieczną; Ciebie upraszam sobie na całe życie moje za Patronkę wszystkich spraw, mów i myśli moich na Sądzie Boskim; Ciebie każdego czasu, osobliwie w ostatnim momencie śmierci mojej, pragnę mieć Opiekunką i Obrończynią moją.
Ach, Panno Święta! Przyjmijże ode mnie to moje oświadczenie, a teraz i zawsze i przy zgonie pokaż mi się Matką Miłosierdzia i Dobrodziejką moją. Ja też wzajemnie odtąd i póki mi zdrowie, pamięć i rozum służy, póki językiem, sercem i innymi zmysłami władać mogę, nie przestanę Cię wielbić i wzywać, serdecznie upraszając: wyjednaj mi, Matko Boska, u Syna Twojego łaski do odpokutowania za przeszłe grzechy i do ustrzeżenia się wszystkich innych na zawsze; uproś mi pomoc ku prowadzeniu najpobożniejszego życia i ku przetrwaniu w dobrym aż do końca; uproś godne i wczesne do śmierci przygotowanie przez spowiedź należytą, przez Najświętszą Komunię i ostatnie olejem świętym namaszczenie.
A gdy mnie już ogarną boleści śmiertelne, gdy Cię już zdrętwiałym językiem nie będę mógł (mogła) wzywać, wspomnij litościwie na teraźniejszą prośbę moją, którą do Ciebie pokornie zanoszę, rzucając się ciałem i duchem do stóp Twoich: przybądź wtenczas na ratunek grzesznej duszy mojej.
O Matko Bolejąca pod Krzyżem umierającego Syna Twojego! Zasługą tychże boleści Twoich ulżyj wtedy tęskności bólów moich śmiertelnych. O Panno Mocna! Oddal najsroższe naonczas czartowskie strachy i pokusy. O Pocieszycielko Utrapionych! Pociesz mnie Twoją obecnością przy śmierci mojej. O Maryjo, Matko Miłości! Przez okrutną Syna Twojego i Twoją szczęśliwą Śmierć: błagam Cię, o Matko Boleści, broń mnie od skonania złego. W ręce świętej opieki Twojej polecam najniebezpieczniejszą przy śmierci sprawę zbawienia mojego. Spraw to przyczyną Twoją! Niechaj umieram w niezachwianej wierze, w mocnej nadziei, w szczerej Boga i bliźniego miłości i w serdecznym żalu za grzechy moje. Niech najpierwszym momentem Niepokalanego Poczęcia Twego będzie poświęcony ostatni moment życia mojego.
Amen.
Tekst pochodzi z modlitewnika "Ołtarzyk polski katolickiego nabożeństwa", reprezentatywnego dla XIX-wiecznych form oddania się pod opiekę Najświętszej Maryi Panny.
