Nowenna prywatna do NMP od Cudownego Medalika
Prywatna forma nowenny zawierająca krótkie, codzienne rozważania o znaczeniu i symbolice Cudownego Medalika oraz o cnotach Najświętszej Maryi Panny. Każdy dzień kończy się modlitwą o wstawiennictwo Niepokalanej.
Dzień pierwszy - Maryjo, bądź mi łaskawą Matką!
Do Maryi, jako do Matki Boga, uciekamy się we wszystkich naszych potrzebach. Zachęca nas do tego Kościół i Święci, którzy przez usta Świętego Bernarda głoszą: "Proście o łaski, a proście przez Maryję, bo Ona jest Matką; Ona zawsze będzie wysłuchana i nie ma obawy, aby Jej Bóg czego odmówił". W ostatnim stuleciu wyraziła Najświętsza Panna życzenie, abyśmy czcili przede wszystkim Jej Niepokalane Poczęcie. W tym celu dała Medalik i zapewniła, że przezeń zsyłać pragnie łaski i błogosławieństwa na Swych czcicieli. Tysiące wiernych błogosławi ten Medalik za łaski, które przez Niego otrzymali. Jak woda z Lourdes uzdrawia chorych, tak Cudowny Medalik leczy chorych na duszy i ciele. To są dwa środki, których dzisiaj Niepokalana Dziewica używa, aby pomóc strapionej ludzkości. Bądź wiernym czcicielem tego Medalika i proś o łaski dla siebie i dla drugich, a wkrótce przekonasz się, że słusznie nazwano Go cudownym.
Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo (3 razy)
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...
O Maryjo, bez grzechu poczęta,
módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.
Dzień drugi - Maryjo, zsyłaj mi potrzebne łaski!
Z rąk Niepokalanej Dziewicy, jak pokazuje Cudowny Medalik, spływają promienie łask na ludzi, bo Ona jest niebiańską Szafarką, która rozdaje łaski, wysłużone przez śmierć Pana Jezusa na krzyżu. Cokolwiek Bóg nam daje, daje nam przez Maryję. Wprawdzie każdy człowiek dostaje łask pod dostatkiem, lecz nie każdy się zbawia; bo wielu nie słucha natchnień łaski i nie współpracuje z Nią. Najważniejszą jest rzeczą, aby otrzymać łaskę w stosowną porę, wtedy, gdy gotowi jesteśmy posłuchać Jej głosu. Przeto prośmy Maryję przez Cudowny Medalik, aby nam zsyłała łaski, gdy widzi w nas dobre i chętne usposobienie, niby rolę dobrze uprawną pod zasiew.
Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo (3 razy)
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...
O Maryjo, bez grzechu poczęta,
módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.
Dzień trzeci - Maryjo, utwierdzaj wiarę moją!
Nad literą M, na odwrotnej stronie Cudownego Medalika, wznosi się krzyż, godło naszego zbawienia, symbol naszej wiary. Zdaje się mówić do nas: wierz mocno w prawdy Boże, słuchaj nauki Kościoła, jeżeli chcesz być miłym Bogu. Głębokie prawdy wiary łatwo pojmujemy przez Maryję. Święty Franciszek Ksawery wspomina, że wtedy dopiero zdobył serca niewiernych dla Jezusa, gdy zaczął nauczać o Maryi. Doprawdy miłą i słodką jest religia, która naucza, że mamy Matkę w Niebie. Jeżeli wskutek ciężkich przeżyć lub gwałtownych pokus wiara twoja słabnie lub zanika, spiesz do Maryi, wołaj: Matko Słowa Przedwiecznego, Stolico Mądrości, a Ona rozwieje wszelkie wątpliwości. Ratisbonne, który pierwszy przez Cudowny Medalik poznał wiarę prawdziwą, tak opowiadał o swoim widzeniu: "Nic mi nie powiedziała, lecz dała mi znak, a przez ten znak nauczyła mnie wszystkiego". I nam Cudowny Medalik rozjaśni prawdy, rozproszy wątpliwości i ożywi naszą wiarę, jeżeli pobożnie nosić Go będziemy.
Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo (3 razy)
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...
O Maryjo, bez grzechu poczęta,
módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.
Dzień czwarty - Maryjo, Tyś nadzieją moją!
Chrześcijanin, który ma nadzieję, chętnie pełni obowiązki swoje, walczy z pokusami, powstaje z upadków, znosi cierpienia, bo Niebo, ta wieczna nagroda, przyświeca mu jakby jutrzenka radosna. Lecz kiedy straci nadzieję, ogarnia go ciemna noc zwątpień, opadają mu ręce i kończy zwykle samobójstwem. Nadzieja jest nam potrzebna, bo ona jest tą sprężyną, tą siłą, która pobudza nas do działania. A jednak nie tak łatwo mieć nadzieję. Jak często ogarnia nas zniechęcenie? Jak przygnębiająco działa na nas widok naszych grzechów? Jakie zwątpienie rodzi w nas oziębłość w modlitwach i niewierność łasce Bożej? Jak boimy się, czy będziemy zbawieni? Ufajmy Maryi, bo Ona jest Matką świętej nadziei. Pamiętajmy, że kto kocha Maryję i modli się do Niej, nie będzie potępiony. Cudowny Medalik powinien rozbudzić w nas nadzieję i ufność do Maryi, bo to nowy dowód, że Ona o nas pamięta, za nami oręduje i pragnie doprowadzić nas do Nieba.
Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo (3 razy)
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...
O Maryjo, bez grzechu poczęta,
módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.
Dzień piąty - Maryjo, rozpal w mym sercu miłość ku Jezusowi!
Maryja znała najlepiej Jezusa, toteż ukochała Go miłością niezmierzoną i miłością macierzyńską. I my mamy kochać Boga miłością najwyższą, nad nasze życie i nad wszystko. Kto nas nauczy tej miłości? Kto ją ułatwi? Kto, jeśli nie Maryja, Matka pięknej miłości. Kiedy szukasz Boga na Niebie, to widzisz Jego potęgę, mądrość. Jego majestat przeraża Cię; drżysz na samą myśl o Jego gniewie. Lecz gdy w Kościele zobaczysz na ołtarzu Maryję, a w Jej rękach Boskie Dziecię, serce samo wyrywa się ku Bogu, który z miłości ku nam stał się tak słabym. Jak łatwo, jak słodko, kochać Jezusa w postaci małej Dzieciny. Niepokalana Panno od Cudownego Medalika, spraw, abyśmy zawsze kochali Twego Syna gorącą miłością!
Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo (3 razy)
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...
O Maryjo, bez grzechu poczęta,
módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.
Dzień szósty - Maryjo, zaprowadź mnie do Twego Syna!
"I wszedłszy w dom, znaleźli Dziecię z Maryją, Matką Jego", powiada Ewangelia o Trzech Królach. Tronem, na którym Pan Jezus przyjmował na ziemi pierwsze hołdy, były przeczyste ręce Niepokalanej Matki. Jezus jest tak ściśle zjednoczony z Maryją, że nie można Ich od Siebie rozłączyć. Gdzie jest Jezus, tam jest i Maryja; a gdzie Maryja, tam jest i Jezus. Toteż, objawiając Cudowny Medalik, kazała Niepokalana Dziewica za Nim wyryć obydwa Serca. W jakim celu Maryja w Niebie opiekuje się ludźmi? Lub w jakim celu schodzi nieraz z Nieba na ziemię? Pragnie Ona przez wyświadczone łaski pociągnąć do Siebie serca ludzkie, a gdy zdobędzie ich ufność, wtedy zwraca je do Swego Syna. Chodzi Jej bowiem o to, aby wszyscy ludzie czcili Go, uwielbiali i kochali, jak na to zasługuje. Mamy wśród siebie Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, który chce być lekarstwem i umocnieniem dla naszych dusz. Przyjmujmy Go jak najczęściej w Komunii Świętej, bo tego pragnie Jezus i Matka Jego, Maryja. Wpatrując się w te dwa Serca na Medaliku, starajmy się Je kochać serdeczną miłością. Nośmy na sobie godło Maryi i posilajmy się Ciałem Jezusa. O Maryjo, spraw, abyśmy zasmakowali w tym niebieskim pokarmie!
Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo (3 razy)
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...
O Maryjo, bez grzechu poczęta,
módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.
Dzień siódmy - Maryjo, bądź moją gwiazdą przewodnią!
Obraz Maryi na Cudownym Medaliku przypomina nam obowiązek naśladowania Jej w naszym życiu, bo wtedy będzie Ona nas kochała i uważała za Swe dzieci. Jeśli syn polskiego księcia Bolesława Krzywoustego nosił na piersiach Medal swojego ojca w tym celu, aby w jego obecności nie popełnić haniebnego czynu, to o ileż bardziej my, nosząc wizerunek Maryi na szyi, powinniśmy starać się, aby życie nasze było nieskalane. Maryja zawsze pełniła wolę Bożą. "Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego", to reguła, jakiej trzymała się przez całe życie. Słowa te wyrażają posłuszeństwo dla łaski Bożej, zgodę na wolę Bożą, gotowość na wszelkie ofiary, jakich Bóg zażąda, i całkowite oddanie się Bogu. I my powtarzajmy: Niech się dzieje wola Boża, a wtedy zapewnimy sobie obfite łaski; ściągniemy na siebie błogosławieństwo Boże i postępować będziemy w doskonałości chrześcijańskiej. Niech więc Cudowny Medalik będzie dla nas bodźcem do ćwiczenia się w cnotach i unikania grzechów.
Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo (3 razy)
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...
O Maryjo, bez grzechu poczęta,
módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.
Dzień ósmy - Maryjo, pociesz duszę moją!
Na Cudownym Medaliku mamy dwa Serca: Jezusa, opasane cierniem, i Maryi, przebite mieczem. To jest wskazówką, gdzie mamy szukać pociechy w smutkach. Nie każda boleść prowadzi duszę do Boga. Czasem cios jest tak dotkliwy, że człowiek pod jego uderzeniem gniewa się na samego Boga. Ilu ludzi utraciło wiarę w Opatrzność Boską wskutek wszechświatowej wojny? Ilu opuściło Kościół z powodu osobistego nieszczęścia? Nie można przekonać ich rozstrojonego umysłu, ani uspokoić zbolałego serca. Kapłani stoją bezradni wobec takich wypadków. Jedynie Niepokalana Dziewica, która nauczyła się wartości cierpienia od Jezusa, potrafi ukoić ogrom takich boleści. U Jej stóp ból rozpłynie się w łzach i zamieni z czasem w błogi pokój. Zwracajmy się we wszelkich smutkach za przyczyną Cudownego Medalika do Błogosławionej Maryi, a zostaniemy pocieszeni.
Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo (3 razy)
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...
O Maryjo, bez grzechu poczęta,
módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.
Dzień dziewiąty - O Maryjo, strzeż duszy mojej!
W dawnych czasach, gdy miasta otoczone były murami, nieprzyjaciel osaczył zewsząd francuskie miasto Poitiers (Poatie), chcąc je głodem zmusić do poddania. Znalazł się zdrajca, który chciał wydać klucze od bramy wrogom, lecz na czas wykryto jego haniebny zamiar. Wtedy obywatele oddali miasto pod opiekę Maryi, prosząc Ją, aby pomogła im do odparcia wrogów. Miasto zostało ocalone, a wdzięczni mieszkańcy włożyli srebrne klucze w ręce Statuy Maryi i co roku dziękują Niepokalanej Dziewicy za opiekę nad miastem. Naśladujmy i my ich przykład. O duszę naszą walczą potężni wrogowie i koniecznie chcą ją zdobyć dla siebie. Nie możemy liczyć na własne siły, bo przyjdzie chwila gwałtownej pokusy, w której możemy zdradzić Boga i wpuścić szatana do naszego serca. Oddajmy więc klucze od naszego serca w ręce Maryi i prośmy Ją, aby zaopiekowała się naszą duszą i pomogła nam zachować ją czystą i wierną dla Boga. Niech Cudowny Medalik spoczywa zawsze na naszym sercu i broni doń wstępu nieprzyjaciołom duszy.
Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo (3 razy)
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...
O Maryjo, bez grzechu poczęta,
módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.
"Nowenny na cześć Błogosławionej Maryi, Niepokalanej Dziewicy, od Cudownego Medalika". Erie, Pa., 25-go stycznia, 1937. Ksiądz A. Mazurkiewicz, C. M. Wizytator Księży Misjonarzy Świętego Wincentego a Paulo. By St. John Kanty College, Erie, Pa.
