Nowenna do św. Józefa I

Nabożeństwo przygotowujące do Uroczystości Świętego Józefa (19 marca). Nowennę tę można rozpocząć 10 marca. Wierni przez dziewięć dni rozważają cnoty Świętego Józefa, prosząc Go o wstawiennictwo i opiekę.

Modlitwa do Świętego Józefa

Do Ciebie, Święty Józefie, uciekamy się w naszej potrzebie. Uprosiwszy Twoją Najświętszą Oblubienicę, prosimy i Ciebie, pełni ufności, o Twą opiekę. Dla miłości, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą, Bożą Rodzicielką, dla ojcowskiej miłości, z jaką tuliłeś Dzieciątko Jezus, prosimy Cię, błagając, abyś raczył łaskawie spojrzeć na dziedzictwo, które Jezus Chrystus Krwią Swą odkupił i przyszedł z Swą potęgą w pomoc naszej niedoli.

Troskliwy Opiekunie Przenajświętszej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa; trzymaj od nas z dala, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędu i zepsucia. Pomagaj nam łaskawie z Nieba, silny nasz Pomocniku, w walce z mocami ciemności i jak niegdyś ocaliłeś Dzieciątko Jezus z największego niebezpieczeństwa życia, tak broń teraz Święty Kościół Boży od wszystkich zasadzek nieprzyjacielskich i weź nas wszystkich w ciągłą Twą opiekę, abyśmy za Twoim przykładem i z Twoją pomocą bogobojnie żyć, chwalebnie umrzeć i w Niebie szczęśliwość wieczną otrzymać mogli.
Amen.

Dzień pierwszy - 10 marca - Święty Józef wzorem świętości.

I.

O wielki Patriarcho, Józefie Święty, jakże zdołamy pojąć świętość Twoją! Wybrany byłeś przez Trójcę Przenajświętszą na Ojca i Głowę Rodziny Najświętszej! Przeznaczony na Opiekuna Świętego Świętych, bo Samego Chrystusa Pana. Z pomiędzy wszystkich synów Izraela, Ciebie Bóg wybrał na Oblubieńca Przeczystej Dziewicy, Królowej wszystkich Świętych, Maryi Niepokalanej! Jakimiż więc łaskami i cnotami wzbogacony być musiałeś, kiedyś dostąpił tak wielkiej godności!

Świętość Jezusa i Maryi zaświadcza nam świętość Twoją. Spraw więc, prosimy Cię, o Józefie Święty, aby i w naszych Sercach obudziło się pragnienie świętości jako prawdziwych chrześcijan, godnych tego Imienia.

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...

II.

Cała świętość duszy polega na miłości Boga; im Ona jest gorętszą, czystszą, tym i połączenie z Bogiem będzie głębsze i prawdziwsze. Miłość Świętego Józefa tak była wielką, że z Maryją razem przedstawiali, jakoby dwóch Cherubinów, strzegących Arki Przymierza w osobie Jezusa Chrystusa.

W Tobie, Józefie Święty, jakże cudownie zakwitła niewinność Ablowa, wierność Abrahama, posłuszeństwo Izaaka, cierpliwość Jakuba, czystość Józefa, łagodność Mojżesza i prawość Dawida. Wszystkie łaski i cnoty tych Patriarchów w Tobie zaświeciły razem i stały się koroną chwały opromieniającą Twą głowę. Daj nam, prosimy Cię, Józefie Święty, abyśmy rozpamiętując Twe cnoty, zostali Nimi zbawiennie pobudzeni i stali się wiernymi Ich naśladowcami!

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...

III.

Świętość podobna jest słońcu, które się podnosi powoli i kroczy coraz dalej aż do pełności południa. W Piśmie Świętym nazwany jest Święty Józef mężem sprawiedliwym, a sprawiedliwym ten tylko, mówi Święty Chryzostom, który we wszystkim jest doskonały. Tak więc Święty Józef doskonałym był już tu na ziemi. Dom Jego stał się Świątynią najwyższej sprawiedliwości, bo w Nim mieszkał Jezus, istotna i wieczna Sprawiedliwość.

Po Maryi nikt nad Niego lepiej nie pojął głębokości tajemnic Bożych, nikt bardziej nie uczcił wyroków Sprawiedliwości Bożej w pokornej uległości woli Najwyższego.

Spraw więc, prosimy, Józefie Święty, abyśmy chodząc drogami przykazań Bożych, stali się usprawiedliwieni przy łasce Bożej i tak dostąpili żywota wiecznego.
Amen.

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...

Teraz należy odmówić "Litania o Świętym Józefie II"

Dzień drugi - 11 marca - Święty Józef wzorem modlitwy.

I.

Chrystus Pan zalecił nam modlitwę, jako warunek zbawienia. Modlitwa to obcowanie z Bogiem, a Jej doskonałość to z Bogiem zjednoczenie. Jakąż była modlitwa Świętego Józefa, który tak ściśle połączony był z Jezusem! Wydoskonalony w szkole Jezusa i Maryi w modlitwie wzbijał się w Niebo na skrzydłach Serafinów i gorejącą Swą miłością, jakoby wonnym kadzidłem, wznosił się aż do tronu Bożego. Tą wonną modlitwą Swą stał się jakoby najcenniejszym kluczem, otwierającym podwoje skarbów niebieskich, i zarazem potężną bronią przeciw napadom piekła. Modlitwa była dla Niego jedyną pociechą w cierpieniach, pokrzepieniem w pracy, w chwilach wolnych najmilszym wypoczynkiem.

Naucz nas, Święty Józefie, tak się modlić! I spraw, prosimy Cię, aby za wstawieniem się Twoim modlitwy nasze były pokorne a skuteczne w otrzymaniu łask nam potrzebnych.

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...

II.

Modlitwa Świętego Józefa była zawsze skuteczną, bo płynęła z głębokiej Jego pokory i opierała się na ufności. Choć sprawiedliwym był mężem, podług świadectwa Ducha Świętego, znając jednak Siebie, jako stworzenie we wszystkim zależne od Stwórcy, w niczym Sobie Samemu nie ufał, stawiał Siebie zawsze jak najniżej wobec Boga, z wiarą żywą szukał we wszystkim pomocy tylko u Boga. Ta pokorna i pełna ufności Jego modlitwa usuwała wszelką troskę i zwątpienie. Gdy umyślił potajemnie opuścić Przeczystą Świętą Oblubienicę, jak również potem wzmocniony modlitwą, nie uląkł się prześladowań Heroda, ani stracił spokoju duszy w chwili, gdy zgubił Pana Jezusa.

Modlitwa pokorna, a pełna ufności w pomoc Bożą, jakaż to cudowna siła człowieka! Dlaczego tak słabi jesteśmy w rozmaitych walkach życia naszego, tak chwiejni, niestali w dobrym? Bo nie mamy odpowiedniej ku temu mocy, a nie mamy Jej dlatego, że nie umiemy modlić się.

Prośmy więc Świętego Józefa o dar modlitwy! Uczmy się na wzór Jego we wszystkich naszych przygodach życia uznawać Opatrzność Bożą nad nami i zgadzać się zawsze z Jej wolą.

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...

III.

Modlitwa Świętego Józefa i dlatego jeszcze zawsze była skuteczną, bo zjednoczona z duchem modlitwy Jezusa i Maryi.

Mąż prosty, jak o Nim wyraża się Pismo Święte, szukał we wszystkim tylko woli Bożej. Słowa Chrystusa Pana "Szukajcie przede wszystkim Królestwa Bożego, a reszta przydana wam będzie", w Nim najdoskonalej dopełnione zostało. Tego jednego tylko pragnął wraz z Jezusem i Maryją, aby Imię Boże od wszystkich ludzi uświęconym było, a w takim zjednoczeniu z wolą Bożą jakże skuteczną była Jego modlitwa! O zaprawdę, w modlitwach Jezusa, Maryi i Józefa zjednoczone są wszystkie modlitwy całego Kościoła! To Jego siła i cała żywotność.

Spraw więc, Józefie Święty, abyśmy w modlitwach naszych intencją byli połączeni zawsze z modlitwą Twoją i tym sposobem dostąpili pożądanych owoców zaleconej nam od Chrystusa modlitwy.
Amen.

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...

Teraz należy odmówić "Litania o Świętym Józefie II"

Dzień trzeci - 12 marca - Święty Józef wzorem pobożności.

I.

Pobożność, wedle wyrażenia Świętego Tomasza z Akwinu, jest to gorąca wola spełniania wszystkiego, co należy do służby Bożej. Z tego orzeczenia Anielskiego Doktora możemy wnosić o wielkiej pobożności Świętego Józefa. Któż z ludzi bardziej od Niego pragnął uczcić Boga, wykonać żądania Jezusa i spełniać wolę Maryi? Wnet po narodzeniu Chrystusa Pana spieszy do miasta Jerozolimy, by tam w Świątyni ofiarować Bogu najukochańszego Swego Jezusa i co rok odprawia przykrą pielgrzymkę do tego miasta, by dopełnić nakazanych obrzędów w obchodzie Świąt Wielkanocnych. Z jakąż rzetelnością spełniał zawsze wszystkie przepisy, zlecone przez Mojżesza dla uszanowania władzy, postanowionej od Boga.

Prosimy Cię, Józefie Święty, naucz nas prawej pobożności, pobożności prostej, szczerej, w której byśmy nade wszystko szukali upodobania Bożego, bez słusznych powodów nigdy nie uchylali się od ogólnych praw i przepisów Kościoła naszego i jako wierni Jego Wyznawcy we wszystkim byli Mu ulegli i nie wstydzili się wyznawać to publicznie przed ludźmi.

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...

II.

Pobożność wzrasta w duszy w miarę coraz lepszego poznawania doskonałości Bożych. Święty Józef żyjąc tak blisko Jezusa i Maryi, coraz lepiej i doskonalej poznawał ukryte skarby w tych Najświętszych dwóch Sercach. Przy skarbach takich wzbogacał Świętą duszę do nieskończoności. Ich słowami i wzorem coraz goręcej ogniem miłości zapalał Swe Serce. Ani wody ciężkich utrapień, ani chłód Egipskiego pogaństwa nie były w stanie wyziębić w Nim tego ognia. Owszem, wśród tej ciemności grubej, a chłodnej, stał się On lampą gorejącą, przyświecającą wszystkim na drodze wiodącej do Jezusa. Jakże nam daleko do podobnej pobożności! Alboż mamy tę pobożność chrześcijańską, która by, jak lampa gorejąca przyświecała wszystkim ludziom wśród ciemności życia światowego, dla znalezienia drogi wiodącej do Jezusa!

Chłód i ciemność jak wokoło nas, tak i w nas, i w duszy naszej zaległy, i dlatego, pomimo nabożeństwa naszego lada powiew ludzkiego względu zastrasza nas, najmniejsza doznana obraza porusza nas, a ledwo pozór małego upokorzenia smutkiem nas przygniata.

Oto owoce naszej letniej pobożności!

Do Ciebie się zwracamy, Józefie Święty, z tą nędzą naszą! Uproś nam światło z Niebios, abyśmy się strzegli fałszywej pobożności, a otrzymali prawdziwą!

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...

III.

Pobożność Świętego Józefa była zawsze jednaka, w pokoju i utrapieniach, zawsze stała, niewzruszona nigdy.

Pobożność prawdziwa i tym się od fałszywej wyróżnia, że w przeciwnościach jeszcze piękniej jaśnieje; podobną jest do niewzruszonej skały, o którą rozbijają się wichry i nawałności morskie. Jakże bardzo łudzą się ci wszyscy, którzy w pobożności Swej szukają gnuśnego spoczynku, unikają trudu i walki, i tak karmią się tylko złudnymi pociechami fantastycznych Swych uczuć. Póki na modlitwie doznają pociechy i słodyczy, chętnie i długo się modlą, ale skoro tylko takowych zabraknie, a w ciemności trzeba wytrwać przez trud i pracę, wtedy nabożeństwo Swoje skracają, lub zaniedbują zupełnie, a w końcu wpadają w zniechęcenie, zły humor i w żal nawet do Pana Boga, że ich nie wysłuchuje.

Oto zwykłe następstwa fałszywej pobożności! Jakże zupełnie inną jest pobożność prawdziwa! Ona właśnie wzrasta i doskonali się wśród walk i cierpień, wtedy najdzielniej się objawia. To Jej żywioł i życie prawdziwe, jak o Niej się wyraził Święty Paweł: "Gdy słabnę, wtedy mocny jestem!"

Prośmy zatem Świętego Józefa, abyśmy posiadali pobożność prawdziwą, która by we wszystkich przygodach życia naszego tak w powodzeniu, jak i w oschłościach duszy, zawsze zbawienne wydawała owoce.

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...

Teraz należy odmówić "Litania o Świętym Józefie II"

Dzień czwarty - 13 marca - Święty Józef wzorem czystości.

*"Sprawiedliwy rozrośnie się jako lilia i zakwitnie na wieki przed Panem"* (Ps 92, 13).

I.

Niepokalany Baranek upodobał Sobie pastwiska, na których lilie rosną. *Qui pascitur inter lilias* (który się pasie w pośród lilii).

Syn Dziewicy Niepokalanej, poczęty za sprawą Ducha Świętego, w dziewictwie szczególnie rozmiłowany.

Święty Józef, wybrany i przeznaczony na Opiekuna Jezusowi, zajaśniał dziewictwem Swym jako najpiękniejsza lilia w ogrodzie Niebieskiego Pana. Dlatego On jeden tylko w pośród synów Izraela stał się godnym być Oblubieńcem Królowej Dziewic, Najświętszej Maryi Panny. O piękna i wonna Cnoto czystości, Cnoto tak ukochana przez Świętego Józefa, tak ceniona i uwielbiona w domku Nazaretańskim! Świat zmysłowy Ciebie nie zna; synowie Jego zaślepieni niskimi przyjemnościami ciała grzesznie depczą Ciebie.

Prosimy Cię, Józefie Święty, oczyść Serca nasze od wszelkich brudnych pożądliwości, a uproś nam u Boga zamiłowanie Cnoty czystości, abyśmy raczej życie utracili, niż dobrowolnie zezwolili na utratę tej Cnoty!

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...

II.

Jako lilia między cierniem, tak czystość nasza przez liczne na tym świecie pokusy przebijać się musi. Straż zmysłów i czujność ducha naszego jest koniecznie potrzebna. Czystość Świętego Józefa, pomimo mocnych fundamentów Jego pokory, otoczona jednak była potem ujmującej skromności. Błogosławione Jego oczy patrzyły tylko na Jezusa i Maryję; uszy Jego słuchały tylko Ich Świętej mowy. Ciało Jego najdoskonalej poddane duchowi, wszystkie zmysły Swoje uświęcało czystością tegoż ducha.

W czystości Swej, Święty Józefie, stałeś się uczestnikiem tajemnic Bożych i kiedy tak uświęciłeś w Niej Swe zmysły, oto Sam Niepokalany Baranek służy Ci w Nazarecie.

O Święty Józefie, taki czysty w duchu, a taki skromny w zmysłach, jakże bardzo Twój widok nas upokarza!

W kruchych naczyniach niosąc Swe skarby, z szalonym bezpieczeństwem rzucamy się na skaliste drogi życia zmysłowego, na nich co chwilę się rozbijamy i mimo to, spokojni jesteśmy! Uproś nam, Święty Józefie, dar wstrzemięźliwości i umartwienia, abyśmy mogli w czystości Bogu służyć.

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...

III.

*"Błogosławieni czystego Serca, albowiem oni Boga oglądać będą"* (Mt 5, 8).

Błogosławieństwa tego Święty Józef dostąpił najobficiej. Czysty na duszy i na ciele, patrzył na Boga Wcielonego nie tylko okiem ciała, jak wszyscy inni, ale nadto widział Go okiem Swej duszy, wyższym i głębszym. W dziewiczym Swym duchu podzielał uwielbienie i miłość Niepokalanego Baranka ku Ojcu Niebieskiemu, łączył się wspólnie z Jezusem i Maryją w poznaniu miłosnej ofiary tegoż Baranka na odkupienie rodzaju ludzkiego. Szczęśliwa dusza, co na wzór Świętego Józefa czystość Swą ofiarowała Bogu i strzeże tego skarbu nad wszystkie skarby tego świata, choćby nad życie Same. Ona tu już na tym świecie w świetle Jej łaski niebiańskich doznaje rozkoszy.

O Święty Józefie! Wlej, prosimy Cię, w Serca nasze zamiłowanie tej Cnoty Anielskiej i uproś nam łaskę do mężnego pokonywania wszystkich przeciw Niej nieprzyjaciół naszych!

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...

Teraz należy odmówić "Litania o Świętym Józefie II"

Dzień piąty - 14 marca - Święty Józef wzorem miłości.

I.

Już w Starym Zakonie dał Bóg przykazanie ludziom, aby Go kochali z całego Serca, z całej myśli, z całej duszy i ze wszystkich sił. Kochać Boga nade wszystko, to główny cel człowieka, to cała Jego doskonałość.

Święty Józef, jak był szczególną czystością obdarzony od Boga, tak też szczególną ku Bogu pałał miłością. Tylko Bóg jeden był ulubionym przedmiotem Jego myśli i pragnień, jedynym, najmilszym celem Jego pracy i trudów.

Piastując tu na ziemi Boże Ojcostwo, Ojciec Przedwieczny wlał w Serce Jego taką miłość, która by najpodobniej wyrażała miłość Ojca Niebieskiego ku Synowi. Kochał On Jezusa całym Niepokalanym Sercem, które Duch Święty ozdobił Swymi darami.

O Święty Józefie, uproś nam zbawienne zrozumienie tej prawdy, żeśmy stworzeni tylko dla miłości Bożej, i że Serce nasze nigdzie nie zazna prawdziwego pokoju, jeno w Bogu, spełniając Jego przykazania.

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...

II.

*"Przyszedłem puścić ogień na ziemię, a czegóż chcę, jeno aby był zapalon"* (Łk 12, 49).

Ogień tej Świętej miłości zapalony był naprzód w domku Świętego Józefa. Maryja i Józef, to jakby dwie lampy dniem i nocą gorejące w Świątyni Bożej miłości. Nieustannym zarzewiem tych lamp był Sam Pan Jezus w obcowaniu domowym, jako dziecię w stosunku do Ojca.

Ileż strzałów miłośnych przeszywało Jego Serce, kiedy to Boże Dziecię piastował na Swym ręku, jak potem, gdy pomagało Mu w pracy.

O Święty Józefie, uproś nam choć jedną iskrę tej miłości, jakąś pałał ku Jezusowi! Niech w ogniu tym stopnieją wszystkie nasze nieporządne pragnienia wygód, sławy i wszystkich próżnych blasków światowego życia.

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...

III.

Z miłości Boga koniecznie rodzi się miłość bliźniego. *"Jeśliby kto rzekł, mówi Święty Jan Ewangelista, iż miłuje Boga, a brata by swego nienawidził, kłamcą jest. Albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, Boga, którego nie widzi, jakże może miłować?"* (1 J 4, 20).

Święty Józef ukochał Boga i kochał bliźnich. Z miłości ku ludziom nie rachował się w wychowaniu Najukochańszego Swojego Jezusa z żadnymi trudnościami. Chował Go nie dla Siebie, ale dla ludzi, i widział zawsze przed Sobą ten czas, w którym miał oddać Jezusa na okup wszystkich ludzi. W tym celu opuszcza ciche i spokojne mieszkanie, tuła się po obcej ziemi i ponosi wszelkie niebezpieczeństwa, a wszystko z miłości ku ludziom, by wychować Im Zbawiciela.

Jakże dalecy jesteśmy od podobnej miłości bliźnich. Pełni nieporządnej miłości Siebie Samych w stosunku do bliźnich, zawsze mamy na pogotowiu gniew, zazdrość, nienawiść i zemstę.

Zimni i nieczuli na potrzeby biednych, dziwnie zawsze drażliwi jesteśmy na wszelkie uchybienia miłości własnej!

Uproś nam, Święty Józefie, prawdziwą miłość ku bliźnim, abyśmy szanując w Nich obraz Boży, miłowali wszystkich wedle przykazania Twojego.
Amen.

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...

Teraz należy odmówić "Litania o Świętym Józefie II"

Dzień szósty - 15 marca - Święty Józef wzorem pokory.

I.

Pokora jest podstawą wszystkich cnót, bez Niej żadna nie jest silnie ugruntowaną.

Pan Jezus pokory uczył szczególnie dla uśmierzenia i zwalczania szatana, a zalecił Ją jako pewny środek zbawienia, mówiąc: *"Uczcie się ode Mnie, żem jest cichy i pokornego Serca"* (Mt 11, 29).

Któż bardziej nad Świętego Józefa wyćwiczony był w tej szkole Jezusa w nauczaniu się pokory!

Ona to właśnie upewniła Mu Jego szczytne przeznaczenie. Potomek rodu królewskiego nie wahał się zostać skromnym rzemieślnikiem, i za największe szczęście poczytywał Sobie być wzgardzonym i niepoznanym od świata. Oblubieniec Królowej Niebios upodobał Sobie w najpospolitszej pracy ubogiego cieśli. Ubogi domek w Nazarecie milszy Mu był nad królewski pałac Syjonu, a hebel nad berło.

O Błogosławiony Józefie, taki wielki Święty, a tak głęboko pokorny! My, pełni nędzy i grzechów, w pychę się podnosimy! Uproś nam, prosimy, u Najpokorniejszego Twojego Jezusa zrozumienie i pokochanie Cnoty pokory!

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...

II.

Święty Józef wiernym był naśladowcą pokory Chrystusa Pana i Najświętszej Maryi Panny. Służebnica Pańska, jak Sama Siebie nazwała w chwili otrzymania najszczytniejszej godności z Niebios, jakże wdzięcznym hymnem *Magnificat* pierwsza uwielbiła pokorę. A któż policzy Jej wszystkie uczucia i czyny, którymi świadczyła o zamiłowaniu pokory! Samotna z Józefem w skromnym domku Nazaret i w Betlejem szczęśliwa była, że dzięki ubóstwu Swego Oblubieńca, uchodzi przed światem za pospolitą, biedną niewiastę. Jakiż to zachwycający widok, wobec Aniołów w Niebie, tych trojga ludzi: Jezusa, Maryi i Józefa! Tak skromni przed światem, a tak wielcy wobec Nieba!

O zawstydź się, pyszny człowiecze, na widok takiej pokory! Pełen błędów tylko i grzechów, kiedyż się upokorzysz prawdziwie i, w uznaniu Swej nędzy, nauczysz się chwalić Boga w duchu pokory i prawdy.

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...

III.

*"Kto by się wywyższył, będzie uniżon, a kto by się uniżał, będzie wywyższon"* (Mt 23, 12).

Słowa te Chrystusa Pana najbardziej ziściły się na Świętym Józefie. Chwała Jego może być zmierzoną tylko Jego pokorą. Tu na ziemi o ile był pokornym, o tyle tam w Niebie wywyższony jest.

Za życia na świecie ukryty i nieznany, teraz głośny i sławiony w całym powszechnym Kościele. Tu na ziemi świecił jak lampa ukryta w ciemnościach, teraz w Niebie świeci jak słońce całemu światu.

O Święty Józefie, uproś nam światło z Niebios do poznania Siebie i grzechów naszych, abyśmy tym sposobem uczyli się pokory tu na ziemi, a przez Nią dostąpili wywyższenia w Niebie.
Amen.

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...

Teraz należy odmówić "Litania o Świętym Józefie II"

Dzień siódmy - 16 marca - Święty Józef wzorem posłuszeństwa.

*"Lepsze jest posłuszeństwo, mówi Pismo Święte, niż ofiary"* (1 Sm 15, 22).

I.

Najwyższą ozdobą człowieka jest posłuszeństwo. W Nim także i szczęście ukryte. Święty Józef zarówno jak w innych cnotach, tak i w posłuszeństwie był doskonały. Na rozkaz Cesarza Augusta spieszy do Betlejem, gdzie pozostaje wśród ostrej zimy.

Na rozkaz Anioła otrzymany w nocy, śpieszy natychmiast do Egiptu, i tam pozostaje aż do chwili nieokreślonej z góry, w której miał powrócić znowu do Swojego ukochanego Nazaretu. Słowem, w całym ukrytym Swym życiu stał się najpodobniejszym Temu, który tak umiłował posłuszeństwo, iż dobrowolnie ofiarował Siebie Ojcu Niebieskiemu aż na śmierć Krzyżową.

Posłuszeństwo, to najpewniejsza i najprostsza droga do Nieba! Uproś nam, Święty Józefie, zrozumienie i zamiłowanie tej mądrości ukrytej: że lepiej jest słuchać, niż rozkazywać, lepiej służyć, niż rządzić.

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...

II.

Posłuszeństwo Świętego Józefa najbardziej się okazuje w rzeczach przykrych i trudnych. Nic na świecie nie było w stanie zachwiać Go choćby na chwilę w Cnocie posłuszeństwa. Chłód jaskini, niebezpieczeństwo w podróży, dzikie pogaństwo Egipcjan, tęsknota do kraju i domku Swojego, wszystko to nie miało żadnej wagi wobec zamiłowania posłuszeństwa. Takie właśnie Ono być powinno, jeżeli chcemy mieć zasługę tej Cnoty. I my słuchamy, ale w rzeczach, które nam przypadają; lecz gdzie trzeba być posłusznym z poświęceniem Swej woli, zdania lub jakiej przyjemności, wtedy nie tylko że słuchać nie chcemy, ale nawet głośno niesprawiedliwość władzy Swej zarzucamy.

O Święty Józefie, uproś nam ducha uległości, abyśmy szanując władzę od Boga nam daną, umieli słuchać i przykrych rozporządzeń, a tak uczyli się Cnoty posłuszeństwa, bez której nie ma zbawienia.

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...

III.

Święty Józef, będąc Opiekunem Jezusa i Maryi, w posłuszeństwie Ojcu Przedwiecznemu miał do naśladowania najdoskonalsze wzory. Wybrany na Głowę Najświętszej Rodziny, z jakimże uwielbieniem patrzał na zawsze Mu okazywane posłuszeństwo Jezusa i Maryi! To posłuszeństwo wprowadziło istny Raj Boży w ubogim domku Nazareńskim. Przedziwna harmonia trojga ludzi w jedności posłuszeństwa najdoskonalej święci Imię Boże na ziemi. Szczęśliwa rodzina, szczęśliwy dom ten, gdzie posłuszeństwo panuje! Tam spokój i szczęście jest pewne. Uproś nam, Święty Józefie, dobrą wolę wprowadzenia tej Świętej Cnoty do rodzin naszych! Odwróć od domów naszych swawolę, niezgodę i upór, abyśmy tak na wzór Twój umieli naśladować w posłuszeństwie Jezusa i Maryję.
Amen.

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...

Teraz należy odmówić "Litania o Świętym Józefie II"

Dzień ósmy - 17 marca - Święty Józef wzorem w oddaniu się woli Bożej.

I.

Cała doskonałość człowieka polega na tym, by we wszystkim, tak w drobnych, jak i w wielkich rzeczach, zgadzał się z wolą Bożą. We wszystkim powinien szukać tej woli i spełniać Ją. Tylko Bóg jeden jest źródłem wszelkiej doskonałości; tam tylko doskonałość, gdzie Jego Zakon, gdzie Jego Prawo. Wszystkie stworzenia, co wyszły z rąk Bożych, każde w rodzaju Swym o tyle jest doskonałym, o ile nie podlega zmianie przez wolę ludzką. Człowiek Sam, o ile w Swej wolnej woli zastosowuje się do woli Bożej, o tyle tylko jest doskonały. Taki w Piśmie Świętym nazywa się: *"prosty i sprawiedliwy"* (*simplex et justus*). Tak właśnie wyraża Duch Święty doskonałość Świętego Józefa. *"Mąż prosty"* - to jest we wszystkim szukający tylko woli Bożej.

O, gdybyśmy zrozumieli, jak wielkie jest szczęście człowieka zgadzającego się we wszystkim z wolą Bożą! Taki tylko doznaje słodkich owoców Opatrzności Bożej!

Prosimy Cię, Święty Józefie, naucz nas tej mądrości ukrytej w Modlitwie Pańskiej - abyśmy szczerą intencją powtarzali: *"Bądź wola Twoja, jako w Niebie, tak i na ziemi!"*

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...

II.

Jeżeli chcesz poznać, czy w rzeczy samej zgadzasz się we wszystkim z wolą Bożą, uważaj na to wśród pokus i przeciwności. Święty Józef niech Tobie i w tym będzie wzorem. Pochodził On z rodu królewskiego, a jednak Opatrzność Boża postawiła Go w stanie biednych rzemieślników, w którym przez całe życie Swoje musiał ciężko pracować na wyżywienie Siebie, ubogiej Maryi i Jezusa. Zapoznany od Swoich, prześladowany od obcych, dotknięty przyszłą boleścią Jezusa i Maryi, w końcu śmiercią przedwczesną, rozłączony od Najukochańszych Osób; wszystko to przyjmuje cicho, pokornie, z doskonałym poddaniem się woli Bożej, bez najmniejszego wahania się i myśli, dlaczego tak, a nie inaczej. Zgadzanie się z wolą Bożą, to najdzielniejszy probierz nabożeństwa naszego. Jak złoto w ogniu, tak każda cnota w przeciwnościach się doświadcza.

Uczmy się więc ze wzoru Świętego Józefa zgadzać się we wszystkim z wolą Bożą i w przeciwnościach uznawać ojcowską rękę Jego.

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...

III.

Święty Józef dlatego tak doskonale zgadzał się z wolą Bożą, że zawsze na podobieństwo Aniołów w duchu postępował przed Obliczem Boga. *"Chodź przede Mną i bądź doskonały"* (Rdz 17, 1), mówił Bóg do Abrahama.

W tym właśnie była doskonałość Świętego Józefa. Wzrok Jego wewnętrzny zawsze był zwrócony na skinienie Boże. Najwierniejszy naśladowca Jezusa i Maryi, w których uwielbiał heroiczne poddanie się wyrokom Najwyższego. Naśladował Ich nie Słowem, lub pragnieniem tylko, ale czynem i rzeczywistością.

O Święty Józefie, kiedyż i my równie doskonale zgadzać się będziemy z wolą Bożą. Uproś nam, prosimy Cię, światło do uznania w przeciwnościach sprawiedliwej ręki Bożej. Uproś siły do spokojnego poddania się wyrokom i rządom Opatrzności, abyśmy na wzór Jezusa i Maryi w całej prawdzie powtarzali to Święte Słowo *fiat* - niech się tak stanie!
Amen.

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...

Teraz należy odmówić "Litania o Świętym Józefie II"

Dzień dziewiąty - 18 marca - Święty Józef wzorem cierpliwości.

I.

Cierpliwość to bohaterstwo chrześcijańskie. Całe życie Świętego Józefa było złożone z nieprzerywanych cierpień. Pan Nieba i Ziemi ma się już narodzić z Przeczystej Dziewicy, a w całym mieście Betlejem nie może znaleźć choćby i najuboższej gospody. Jakże to Serce, kochające tak bardzo Swą Najświętszą Oblubienicę, musiało to zaboleć! A któż wyrazi Jego cierpienia, gdy widział Najukochańsze Dziecię Jezus, złożone w żłobie, w jaskini bydląt, bez pościeli i przykrycia, na jakie mogą się zdobyć i najuboższe matki! Płacz i kwilenie Dziecka jakimże ostrym cierniem przeszywało Józefa! A widok tej biednej Matki jakże Go srodze zabolał!

Cóż powiemy na takie cierpienia, my, co szukamy wszędzie wygód życia, a w cierpieniach zawsze mamy na pogotowiu skargi i utyskiwania. Cierpieć nigdy nie chcemy, a mimo to chwały zwycięzców, dostępnej tylko przy cierpieniach, spodziewamy się otrzymać.

Pamiętajmy, że tylko cierpliwość we wszystkim ostatecznie każdą Cnotę uwieńcza. *"Kto wytrwa do końca, ten zbawion będzie"*, mówi Pan.

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...

II.

Święty Józef, ile razy spojrzał na Jezusa i Maryję, zawsze widział okropną Ich boleść, jaką Im świat przygotowywał. Wychowywał Jezusa, ale na to tylko, by potem oddać światu na zniewagi i śmierć haniebną. Miał staranie o życie Maryi, ale jakby dla tego tylko, by w całej Swej sile stała potem pod Krzyżem i napawała się nadludzką boleścią. To widzenie jakby groźną chmurą wciąż ścigało rozpogodzone Serce Józefa, ale Go nigdy obalić cierpieniem nie było w stanie. Silnie postawiony na woli Bożej w Niej uczył się nadludzkiej cierpliwości.

O Święty Józefie, uproś nam w cierpieniach milczenie, spokój i rezygnację, abyśmy zawsze pamiętali o cierniowej koronie Jezusa i w Niej znajdowali otuchę dla Siebie wśród cierpień!

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...

III.

W Niebie każdy jest wynagrodzony wedle zasług Swoich. Im bliżej kto w cierpieniach zdążał za Chrystusem, tym większy stopień chwały otrzymuje w Królestwie Chrystusowym.

Po Jezusie i Maryi, któż bliższy był Boga, kto wierniej naśladował w cierpieniach Chrystusa nad Świętego Józefa! Choć nie był On Męczennikiem z przelania Swej krwi za wiarę, całe jednak życie Jego było wielkim męczeństwem nieustannej ofiary Siebie Samego w cierpieniach moralnych, co u Boga wszystko jedno znaczy. Ofiarując Siebie najdoskonalej Ojcu Niebieskiemu, On pierwszy pił z kielicha boleści Jezusa i Maryi, pierwszy najdoskonalej podzielał duszą Ich cierpienia. To też dziś wywyższony w chwale Niebieskiej ponad wszystkich Męczenników za wiarę.

Spraw, prosimy Cię, Święty Józefie, abyśmy w rozmaitych cierpieniach wznosili Serca nasze na Kalwarię i tam, patrząc na boleść Jezusa i Maryi, nieśli Krzyż swój spokojnie z nadzieją szczęśliwego Zmartwychwstania na żywot wieczny.
Amen.

Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu...

Teraz należy odmówić "Litania o Świętym Józefie II"

A następnie: "Litania Loretańska do Najświętszej Maryi Panny"

Antyfona

Pod Twoją obronę uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać, Panno chwalebna i błogosławiona, Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza, z Synem Twoim nas pojednaj, Synowi Twojemu nas zalecaj, Twojemu Synowi nas oddawaj.

W. Módl się za nami, Święta Boża Rodzicielko.
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Pieśń na Zakończenie (Na uproszenie sobie szczęśliwej śmierci.)

Szczęśliwy, kto Sobie Patrona
Józefa ma za Opiekuna,
Niechaj się niczego nie boi,
Gdy Święty Józef przy Nim stoi -
Nie zginie.

Idźcie precz, marności światowe,
Boście mi do zguby gotowe;
Już Ja mam nad wszystko słodszego
Józefa, Opiekuna mego - Przy Sobie.

Ustąpcie, szatańskie najazdy,
Przyzna to ze Mną człowiek każdy,
Że choćby i Samo powstało
Piekło się na mnie zbuntowało -
Nie zginę.

Gdy mi jest Józef ulubiony
Obrońca od każdej złej strony;
On ci mnie ze Swej opieki
Nie puści, i zginąć na wieki - Nie mogę.

Przeto Cię upraszam serdecznie,
Józefie Święty, bym bezpiecznie
Mógł mieć zgon i lekkie skonanie
I grzechów moich skasowanie -
Przy śmierci.

Gdy mi zaś przyjdzie przed Sędziego
Stawić się, wielce straszliwego;
Bądźże mi, Józefie, przy sądzie,
Kiedy mnie Bóg sądzić zasiędzie -
Patronem.

Tekst na podstawie: "Nowenna do Świętego Józefa Oblubieńca Najświętszej Panny Maryi", THE ECCLESIASTICAL GOODS CO., 984 Milwaukee Avenue, Chicago, Illinois, 1934. Imprimatur: Chicago, dnia 6 Februarii, 1934, G. W. Mundelein, Archiepiscopus Chicagiensis. Nihil Obstat: F. G. Ostrowski, Censor Librorum.

Modlitewnik Tradycyjny - ekran główny aplikacji z kategoriami modlitw

Powyższa modlitwa była pomocna? Zabierz ją ze sobą.

Znajdziesz ją i ponad 1200 innych w Modlitewniku Tradycyjnym - darmowej aplikacji z modlitwami opartymi na sprawdzonych źródłach Kościoła. Litanie, koronki, psalmy, nowenny, pięknie pokategoryzowane i zawsze pod ręką. Bez internetu, bez reklam.

  • Pełna biblioteka offline
  • Osobisty plan modlitewny
  • Kalendarz liturgiczny
  • Czytanie głosowe (TTS)
4.9 w Google Play Bez reklam, bez konta