Modlitwa w czasie rozłąki z domem i w trudnych chwilach
Modlitwa pełna ufności i poddania się woli Bożej dla osób przebywających z dala od bliskich lub dotkniętych nieszczęśliwym losem. Pomaga ofiarować trud rozłąki i samotności jako ofiarę przebłagalną, szukając pocieszenia w Bożej Opatrzności.
Odłączyłeś mnie, Panie, od domu i od moich, od widoku i pociechy osób mi drogich; stałem się opuszczony i smutny; podobny pisklęciu samotnemu i bez gniazda: wszystkie dni moje są pełne jednakowego utęsknienia; w żalu moim żaden mi ulgi nie przyniesie!
O Boże wszechmogący, bądź wola Twoja jako w Niebie, tak i na ziemi! Niechaj Ci za wszystko będzie dziękowanie; niech Cię błogosławi dusza moja, Ojcze litości pełen, iż za grzechy ciężkie winy moje raczysz mnie niegodnego karać w tym życiu znikomym; iż odpychając mnie od szczęścia ziemskiego, pociągasz miłosiernie do zasługiwania się przed Tobą na łaski i dobra Twoje wiekuiste.
Spraw, Panie, Miłości najłaskawsza, iżbym czuł i znał to z jak najgłębszą serca mojego pokorą, że przeciwności i smutki, które mnie ogarnęły, nie są rzeczą przypadku żadnego, ani poszły z woli ludzkiej: lecz wolą i rozkazaniem Twoim sprawione, są dla mnie ojcowskiej ręki Twojej karą.
Nie dopuść, Jezu najsłodszy, iżbym kiedykolwiek miał na los mój szemrać, który przed Tobą na najcięższe ukaranie zasłużyłem. Daj mi znosić cierpliwie wszelkie gorycze i uniżenie, wszelkie niedostatki i opuszczenie, wszelkie dolegliwości i smutki, którymi mnie nawiedzasz.
Daj mi je znosić bez rozpaczy, bez wyrzekania, na zgładzenie grzechów moich i sprawiedliwości Twej przebłaganie dla mnie i dla wszystkich moich. Uczyń tę łaskę nade mną, Boże mój, litości nieprzebrana, iżbym ze wszystkiej duszy mojej wierzył, pamiętał i Tobie, Ojcu najlepszemu, z najgłębszą wdzięcznością dziękował: że i w tych strapieniach a uciskach moich, w tym smutku i opuszczeniu, nie zostawiasz mnie, o Panie mój, sierotą: bo Opatrzność Twoja nad wszystkim trwa.
Racz wysłuchać, miłosierny Boże, prośby i błagania moje za wszystkimi, z którymi dziś jestem rozdzielony, a którym winienem miłość, opiekę i staranie. W Twoje ojcowskie ręce ich poruczam i oddaję; Twojego miłosierdzia dla nich żebrzę, Ojcze wszystkiego stworzenia.
Niech przenajsłodsza dobroć i łaska Twoja, o Boże nasz, z nimi zamieszkać raczy i będzie im obroną, pocieszeniem i nadzieją. Nad domem naszym, Boże, racz ziścić Twe zmiłowanie. Czy mnie do niego, litości Twojej zrządzeniem, szczęśliwie powrócić będziesz raczył; czy też radości tej doznać nie mam, jak owi, co byli niegodni dojść do ziemi widzianej od Mojżesza z góry Abarim, i wszyscy przed dokonaniem pielgrzymki swej zginęli.
Okryj go, Panie Boże wszechmogący, przemożną tarczą Twej Boskiej opieki, a nie będzie się bał żadnego złego i żaden go przeciwnik nie pokona. Pod skrzydłem Opatrzności Twojej miej go, o Panie nasz, miłosierdzia Twojego błagam: niech będzie cały, bezpieczny, pocieszony i darami Twoimi bogaty, aby w nim chwała i cześć najświętszego Imienia Twojego nigdy nie ustawała, przez Jezusa Chrystusa, Pana i Odkupiciela naszego.
Amen.
Modlitwa pochodzi z modlitewnika "Ołtarz Złoty", wydanego w Krakowie w 1847 roku. Zawiera biblijne nawiązania do wędrówki Izraelitów do Ziemi Obiecanej oraz postaci Mojżesza na górze Abarim.
