Modlitwa przed zaśnięciem
Głęboka medytacja wieczorna nad kruchością życia i nieuchronnością śmierci.
Boże mój, wiem o tym, że kiedyś muszę umierać i że po śmierci złożą w grobie ciało moje, owite smutnym całunem.
Chcę o tym pamiętać w tej wieczornej chwili, która mi ostatnią chwilę życia mojego przedstawia. Być może, iż godzina śmierci już niedaleką ode mnie... być może, iż sen nocny, będący śmierci obrazem, przeciągnie się dla mnie w sen śmierci i noc ta będzie już w moim życiu ostatnią.
W takiej niepewności, mój Boże, jakżebym śmiał(a) spokojnie zasypiać, gdyby sumienie moje spokojnym nie było, a przynajmniej gdyby mój żal serdeczny nie dawał mi prawa do nadziei w miłosierdziu Twoim?
Sądy Twoje, Panie, są tak straszne, a jam jest tak nieprzygotowany(a), ażeby stanąć przed Tobą, że błagam Cię i proszę, abyś mnie od nagłej śmierci ocalił.
Składam duszę moją w Ojcowskie ręce Twoje i spokojnie pod Twą opieką zasypiam. Boże mój, Tobie poświęcam mój spoczynek, który Jezus Chrystus uświęcił, poddając się mu także. Spraw, niech umieram śmiercią sprawiedliwych i niech dostąpię odpoczynku wiecznego.
Amen.
Tekst pochodzi z modlitewnika "Bądź wola Twoja" (Warszawa 1887), opracowanego przez Józefę Kamocką. Modlitwa nawiązuje do tradycyjnego motywu snu jako obrazu śmierci oraz prośby o wybawienie od nagłej i niespodziewanej śmierci (a subitanea et improvisa morte).
