Modlitwa do św. Jana Kantego na siedem czwartków

Nabożeństwo siedmiu czwartków ku czci św. Jana Kantego, wzoru pokory i miłosierdzia, przeznaczone na wypraszanie łask za jego przemożnym wstawiennictwem.

Modlitwa pierwsza

O przedziwny i wielki przykładzie prawdziwej pokory i wzgardy próżności światowych, święty Janie Kanty, Doktorze pokoju i uciszenia serca w żywocie chrześcijańskim; prawy wizerunku i nauczycielu miłosierdzia i politowania nad nędzą bliźniego!

Proszę Cię przez te dary, którymi Cię Bóg przedziwnie ozdobił, abyś się za nami modlił, którzy w tych niebezpieczeństwach życia tego doczesnego widzimy się być położeni, abyśmy w czystości, w pokorze, miłości Bożej i bliźniego żyjąc, czystym sumieniem i przykładem życia pobożnego innych do dobrego pociągnęli, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, przez tegoż samego zasługi, obietnic uczestnikami się stali.
Amen.

Modlitwa druga

O święty Janie Kanty! Przybądź mi na pomoc nędznemu grzesznikowi, aby śmierć niespodziewana mnie nie napadła. Módl się za mną do Przeczystej Bogarodzicy Maryi Panny, abym przez Jednorodzonego Jej Syna śmierć najokrutniejszą, zbrzydziwszy sobie grzechy, doskonałą, prawdziwą i serdeczną skruchą, czystą i pokorną spowiedzią, zupełną pokutą i zadośćuczynieniem, godnym Boga pojednaniem i bliźniego miłością z Chrystusem zjednoczony, z tym się światem pożegnał.

Za Twoją przyczyną, o wielki Patronie, niechaj w oną straszną godzinę, gdy siły naturalne ustawać będą, pośpieszą mi na ratunek Najłaskawszy Zbawiciel Jezus i Najbłogosławieńsza Maryja Panna, abym owego momentu ostatniego był uwolniony od sideł szatańskich, a stawił się z Chrystusem i wiernymi sługami Jego w chwale wiekuistej.
Amen.

Modlitwa trzecia

O święty Janie Kanty! Doktorze Prawa Bożego, przyjmij łaskawie modlitwy moje i naucz mnie, jako mam drogę nieprawości opuszczać, a usilnie trzymać się drogi sprawiedliwości. A kiedy przyjdzie on dzień Sądu straszliwego, zachowaj mnie w opiece Twojej, broń od srogiego gniewu Bożego; uproś usprawiedliwienie, łaskę poświęcającą i w dobrym aż do końca skuteczne wytrwanie.
Amen.

Modlitwa czwarta

Bądź pozdrowiony, święty Janie Kanty, ozdobo niebieskich chórów, w ciele Aniele, w duchu Nauczycielu, w Kościele Kaznodziejo, w Akademii krakowskiej światło, na pałacach przykładzie cnót żywy, między pospólstwem cudo! Tobie dziecinna młodość winna swoje wychowanie, podrastająca ćwiczenie, dorosła wszelką pobożność, a lata zupełne rzeczy niebieskich poznanie.

Tobie winno pospólstwo pilne słuchanie słowa Bożego i nabożeństwa pomnożenie. Tobie szkoły niebieskich nauk mądrości; prawa sprawiedliwości prawdziwej przywrócenie. Tobie tak wiele mężów godnych i świątobliwych winni są swoje oświecenie i doskonałość.

Tobie powinni we wszelkim utrapieniu będący swoją pociechę, w ostatnim zgonie śmierci pomoc; grześni po występkach poprawę, nakoniec dusze zatrzymane w czyśćcowych mękach wyzwolenie. Wszystek żywot Twój nauką był doskonałą nieumiejętnych i światłem przodkującym niewiadomych; a teraz przez cuda Twoje do miłości Bożej jesteś drogą pewną.

Uciekam się przeto, ja łaski Bożej niegodny, do Twoich zasług, wołając do Ciebie, kochanku przedwiecznej mądrości: módl się za mną i uproś mi łaskę Boga Wszechmogącego, abyśmy Go z Tobą wspólnie na wieki wieków wychwalać mogli.
Amen.

Modlitwa piąta

Wzorze wielkiego umartwienia, a przedziwny czcicielu Najświętszego Sakramentu, rozlicznymi cudami wsławiony, Patronie dobrej sławy Janie Kanty! Przez te dary cnót świętych, nauk i chrześcijańskich doskonałości, którymi Cię Bóg przyozdobił, proszę wspomnij na mnie z owej chwały wiecznego błogosławieństwa, że i ja, acz niegodny za sporządzeniem jednak Boskim na służbę Jego zawołany, pragnę naśladować świątobliwe życie Twoje.

Ufam pobożnie, że słabości i niedoskonałości moje do złego mnie nakłaniające, przyczyną Twoją wielowładną przed tronem Boskim wspomagać będziesz; ani kiedy dopuścisz, aby duszy mojej nieprzyjaciel miał wziąć górę nade mną.

Uproś mi prawdziwe poznanie, siebie samej wzgardę zupełną, pożądliwości złych gruntowne poskromienie; uproś pałającą ku Bogu i bliźniemu miłość; uproś w utrapieniu słodniejące wypełnienie wszystkich obowiązków do mnie należących. A kiedy przyjdzie termin ostatni, przybądź na pomoc jako Ojciec łaskawy zbawienie moje kochający, a sam duszę moją na porękę wziąwszy Twoją, zaprowadź przed Majestat Boski do widzenia jaśnie Twarzy Jego na wieki.
Amen.

Modlitwa szósta

Wyznawco Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa, święty Janie Kanty! Przez łaskę, którą Ci Bóg nadał chorych uzdrawiać, umarłych wskrzeszać, strapionych w różnych potrzebach i ciężkich frasunkach cieszyć i posiłkować: racz mnie, sługę Twego, z tej mojej niedoli i dolegliwości przyczyną Twoją wydźwignąć, przebłagawszy za występki moje rozgniewany Majestat Najświętszy Boga mojego, którymi Go obraziłem; proszę Cię pokornie, proszę Cię gorąco.

Ja na dowód wdzięczności za to dobrodziejstwo obiecuję Ci oddać chwalebne i godne dzięki u grobu Twojego (albo na miejscu narodzenia Twojego). A zatem po wszystkie dni życia mojego obieram Cię za osobliwszego dla siebie Patrona, ażebyś mi był w troskach pociechą, w potrzebie nadzieją, w chorobie ratunkiem, w każdym niebezpieczeństwie, trwodze i okazji pomocą i ucieczką, teraz, zawsze i przy skonaniu moim.
Amen.

Modlitwa siódma

O kosztowny klejnocie niebieskiej korony! O perło droga, święty Janie Kanty, któryś w życiu Twoim doczesnym był przyozdobiony licznymi bogomyślności i mądrości niebieskiej darami; winszuję Ci tak wielkiego orszaku dusz błogosławionych, Michała Giedroycia, Stanisława Kazimierczyka, Świętosława, Szymona z Lipnicy, Izajasza Bonera, z którymiś na ziemi niegdy przestawał, teraz już w pożądanej weselisz się chwale wiecznej.

Winszuję Ci tak wiele obłąkanych i w nieprawościach zakamieniałych grzeszników, których to w Olkuszu przez 8 lat szczerze pracujący w winnicy Chrystusowej nawróciłeś; to owych, którzy Cię w podróży świętej ze złota obrali, a Tyś ich złotą Jezusa miłością, łaskawością, dobrocią i radą zbawienną jak synów marnotrawnych Ojcu niebieskiemu pozyskał.

Cieszę się z tej chwały, którą Cię Bóg uczcił na ziemi przez rozliczne cuda, które czynił i nie przestaje czynić za Twoją przyczyną. Wejrzyj na mnie nędzną, przez owe politowanie nad ubogimi, którymeś z hojności Twojej i z stołu Twego, to żywność, to okrycie nagości, to inne potrzeby udzielał.

Uproś mi prawdziwe do Boga nawrócenie, usprawiedliwienie i skuteczne w dobrym pożyciu wytrwanie aż do końca. Uproś cnoty niebieskie, dary i łaski Boskie, które są potrzebne do zbawienia każdemu według stanu i powołania jego. Zjednaj zwyciężenie pokus, uwolnienie od grzechów ciężkich i złych nałogów powstanie.

Niech się we wszystkich przypadkach nieukontentowania mego stosuję i poddaję do upodobania woli najświętszej Boga mojego. Zjednaj zobopólną zgodę, jedność, pokój pospolity i błogosławieństwo według chwały Bożej i mojej kondycji: niech nie ustaję na drodze doskonałości chrześcijańskiej i przykazów Boskich, lecz niech idę z cnoty w cnotę.

Byłeś, Ojcze Święty, i jesteś tak wielu opuszczonych, sierót, ubogich, opiekunem, dobrodziejem, pomocą, bądźże też i moim; niech doznawam zawsze Twoich posiłków, osobliwie w niniejszej tej potrzebie mojej {wymienić}.

Pociesz strapione i zewsząd ściśnione serce moje, zjednaj czego pragnę, jak widzisz być mi potrzebno z dobrem duszy mojej, a większą chwałę Boską. Oddal ode mnie wszystko, co się oczom Boskim we mnie nie podoba. Uproś żywą wiarę, mocną nadzieję, stateczne i niewzruszone w miłości Jego świętej wytrwanie.

Niech przykładem Twoim za łaską Boską często rozważam, jakbym się najlepiej przygotować i wybrać mógł w drogę do tak długiej wieczności! Tak przebywszy burzliwe świata tego morze, abym szczęśliwie i bezpiecznie do portu wiecznego zapłynął, racz mi sprowadzić na pomoc Jezusa, Maryję, Józefa, Annę, Joachima.

A że jesteś znamienitym Patronem naszym, brońże nas od morowego powietrza, głodu, ognia i wojny, za Twoją instancją przez Mękę Jezusa Chrystusa, niech otrzymamy chwałę wieczną.
Amen.

Ofiarowanie

Święty Patronie nasz, Janie Kanty! Ofiaruję Ci to siedmioczwartkowe nabożeństwo na uszanowanie świątobliwości życia Twojego odprawione. Spraw to za mnie u Boga Wszechmogącego przez przyczynę Twoją; ażebym Cię we wszystkich cnotach, a osobliwie w pokorze, w czystości, w pogardzie świata i próżności jego, w szczerym nad potrzebą bliźniego politowaniu naśladował.

Wstawiaj się za nami do Boga Wszechmogącego, ażeby się w żywej wierze katolickiej i w jedności z Kościołem świętym pomnażało. Uproś monarchom i wszystkim panom chrześcijańskim stateczny pokój i zgodę, odkryj złe rady przeciwko Kościołowi świętemu, ażeby wszystkie kacerstwa i odszczepieństwa przytłumione zostały, jako sam Bóg przyobiecał; ażeby przeciw niemu nie przemogły bramy piekielne.

Mnie na ostatek, i każdemu do Ciebie się udającemu, uproś pomnożenie w cnotach świętych; abyśmy za to nagrodę w niebie odebrali z Tobą, a Pana Boga na wieki ze świętymi oglądali. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który z Bogiem Ojcem i z Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków.
Amen.

Tekst pochodzi z modlitewnika Ołtarz Złoty, czyli Zbiór Nabożeństwa dla Katolików, wydanego w Krakowie w 1847 roku nakładem Stanisława Gieszkowskiego. Modlitwa posiada aprobatę kościelną biskupa Ludwika Łętowskiego, wydaną 26 lutego 1847 roku.

Modlitewnik Tradycyjny - ekran główny aplikacji z kategoriami modlitw

Powyższa modlitwa była pomocna? Zabierz ją ze sobą.

Znajdziesz ją i ponad 1200 innych w Modlitewniku Tradycyjnym - darmowej aplikacji z modlitwami opartymi na sprawdzonych źródłach Kościoła. Litanie, koronki, psalmy, nowenny, pięknie pokategoryzowane i zawsze pod ręką. Bez internetu, bez reklam.

  • Pełna biblioteka offline
  • Osobisty plan modlitewny
  • Kalendarz liturgiczny
  • Czytanie głosowe (TTS)
4.9 w Google Play Bez reklam, bez konta