Krótka nowenna do Najświętszego Serca Pana Jezusa
Jest to zwięzła nowenna błagalna, przetłumaczona z języka włoskiego (autorstwa O. Franco T. J.).
Polecana jest szczególnie tym, którzy pragną uprosić u Serca Jezusowego konkretną łaskę, np. zdrowie, pociechę w utrapieniu czy wyzwolenie z nałogu.
Modlitwa przed rozważaniem
Wielki Boże! W którego obliczu i obecności stoję, błagam Cię przez Najświętsze Serce Twego Syna: oświeć mój rozum, żebym zrozumiała, czego żądasz ode Mnie, i poucz serce moje, żebym z miłości ku Tobie czyniła to, co się Tobie podoba. Przez Jezusa Chrystusa Pana naszego.
Amen.
Dzień pierwszy
Z największą ufnością przychodzę do Ciebie, o Najsłodsze Ojcowskie Serce Pana Jezusa, bo żaden ojciec, choćby też najczulszy i najprzywiązawszy, nie kocha tak Swych dzieci, jak Ty nas kochałeś i kochasz. Do kogóż więc mogłabym z większą pewnością udać się w potrzebach moich, jeżeli nie do Ciebie, Najukochańszy Ojcze, z którego wszelkie dobro bierze swój początek?
Prawda, że często grzechami moimi zasmuciłam Twoje miłujące Serce i że Ci należytej czci nie oddałam; prawda, że odpłacając Ci się najczarniejszą niewdzięcznością, zasłużyłam na to, żebyś mnie jako wyrodną córkę odrzucił od Siebie. Lecz jeżelim ja nieszczęsna zapomniała o obowiązkach córki względem Ciebie, Ty jednak nie przestałeś mi być Ojcem; dlatego mam nadzieję, że jeżeliś miał cierpliwość nade Mną, kiedym grzeszyła, czekając z tak wielką dobrocią mojego nawrócenia się, nie odrzucisz Mnie od Siebie teraz, kiedy ze skrwawionym sercem opłakuję grzechy moje u stóp Twoich, obiecując Ci, że wolę raczej umrzeć, aniżeli powrócić do dawnych grzechów moich.
Wesprzyj Mnie łaską Twoją, o Najsłodsze Serce, żebym mogła wytrwać w przedsięwzięciu moim, a jeżeli to, czego pragnę, jest zgodne z Najświętszą Wolą Twoją, udziel mi, proszę, łaskę {wymienić}, której spodziewam się po nieskończonej dobroci Twojej!
Dzień drugi
O mój Najukochańszy Jezu, jakże Mnie rozrzewnia ta myśl, że Ty, Bóg tak wielki, przyjąłeś ludzką naturę i że w ten sposób stałeś się naszym Bratem, żeby nas przez to podnieść do godności synów Bożych. Twojemu Braterskiemu Sercu nie dość było wynieść nas do tak wielkiej godności, pragnęło Ono prócz tego podzielić się z nami dziedzictwem Królestwa Niebieskiego i przypuścić nas do wszystkich praw Swoich.
O! Jakże Ci wdzięczną jestem za to, jakże bardzo żałuję, żem dawniej tak mało dbała o to. Teraz Cię przepraszam i proszę przez zasługi Najświętszego Serca Twego, żebym mogła za łaską Twoją naśladować na przyszłość przykłady, któreś nam zostawił, żeby mi Ojciec Twój po śmierci dał Niebo dla podobieństwa, jakie między mną i Tobą, Bratem moim, znajdzie. Nadto proszę Najmiłosierniejsze Serce Twoje, żeby się zmiłowało nad moją obecną nędzą i żeby mi nie odmówiło wsparcia, którego z zupełną ufnością jedynie od Ciebie oczekuję.
Dzień trzeci
Któż by mógł wątpić, o Najmilsze Serce Pana Jezusa, że nie otrzyma od Ciebie wszystkiego, o co Cię prosi, wiedząc o tym, że Twe Serce nie tylko jest dla nas Sercem Brata, Ojca czułego i przywiązanego, ale że jest także Sercem Króla wszechmocnego, szczodrobliwego i dobroczynnego? Nie ma więc żadnej przeszkody, żeby prośba moja, którą Ci przedstawiam, nie miała być wysłuchaną; raz dlatego, że w urzeczywistnieniu Jej nie ma dla Twej wszechmocności nic trudnego, a potem, że Twoje bogactwo jest tak wielkie, iż i przez największe dary wyczerpane być nie może.
Chociaż dawniej grzesząc, wiele razy bunt podnosiłam przeciw Tobie, nie rozpaczam jednak, wiedząc, że Ty jesteś Królem nieskończenie wspaniałomyślnym i łaskawym i że przebaczasz grzesznikowi zawsze, skoro się tylko upokarza i żałuje. Pociesz Mnie więc, o Serce Najłaskawsze! Daruj mi, wesprzyj Mnie, która upadam do stóp Twoich, całkiem Tobie się oddaję, pragnąc, żebyś na przyszłość Ty Sam jeden panował w mym sercu.
Dzień czwarty
Do kogo mam się udać we wszystkich moich potrzebach, jeśli nie do Ciebie, o Najsłodsze Serce Pana Jezusa! Prawdziwego Przyjaciela dusz naszych, który nam z taką miłością powtarzasz: "Pójdźcie do Mnie wszyscy, którzy pracujecie i obciążeni jesteście, a Ja was ochłodzę."
Niestety, jakże Mi często zbłądziłam, pokładając nadzieję moją w przyjaźni stworzeń, mimo to, żem doświadczyła nieraz, jak są niestałe i zwodnicze. Powinnam była zaufać Tobie zupełnie, któryś nas tak bardzo ukochał, żeś życie Swoje poświęcił dla miłości naszej. Lecz jeżelim Ci dawniej taką krzywdę wyrządzała, na przyszłość strzec się będę i obiecuję Ci, że we wszystkich moich wątpliwościach, we wszystkich moich potrzebach, we wszystkich moich utrapieniach do Twego Boskiego Serca uciekać się będę po światło, opiekę i wsparcie. Ty zawsze będziesz moim Przyjacielem, do którego będę miała zaufanie. Przekładam przyjaźń Twoją nad wszelką przyjaźń ziemską, której pragnę wyrzec się na zawsze, jeżelibym przez Nią miała kiedykolwiek Ciebie jakim grzechem obrazić.
Dzień piąty
O Najświętsze Serce Pana Jezusa, co kochasz czulej i goręcej aniżeli czyjekolwiek inne serce; jakże Cię nie ma kochać dusza moja, kiedy rozważa, jak wielkie dałeś Jej dowody miłości? Muszę, niestety, wyznać, że dotąd zbyt mało odpowiadałam nieskończonej miłości Twojej, że odwracając się niegodnie od Ciebie, cała się skłaniałam do próżności ziemskich.
Pomścij się, Mój Dobry Jezu, pomścij się na moim tak nieczułym i niewdzięcznym sercu. Pomścij się przeszywając Je ognistą strzałą Swej miłości, która tak gore w Twoim Boskim Sercu. Niech Twoja Święta miłość zniszczy we Mnie wszelką inną miłość, która nie jest podług Twego Serca, ażeby w ten sposób więcej Ci się podobało i przez to więcej zasługiwało na Twoje łaski.
Dzień szósty
Nie było dosyć dla Twego Najukochańszego Serca, o Słodki Panie Jezu, żeś poświęcił życie Twoje wśród tysiącznych cierpień na krzyżu, ażebyś nam dał poznać niewysłowioną wielkość nieskończonej miłości Twojej; chciałeś nadto poślubić Sobie duszę moją przez dziwne połączenie się z Nią. Dlatego Serce Twoje w nieskończonej miłości i w cudownej wszechmocności Twojej ustanowiło Najświętszy Sakrament Ołtarza. W tym Najświętszym Sakramencie Ty, Panie Jezu, codzień ofiarujesz się za nas, zostajesz zawsze pomiędzy nami i każdego czasu, kiedy pragniemy Cię przyjąć, wcielasz się niejako w nas i przemieniasz nas w Siebie.
O! Serce Oblubieńca Najukochańszego, czemu my tyle mamy wstrętu odprawiać z Tobą te Boskie gody, na których nam odkrywasz źródło nieskończonych łask i słodyczy? Przebacz mi moją ślepotę, dla której tyle razy opuszczałam Ciebie, żeby gonić za zwodniczymi i zatrutymi rozkoszami. Odtąd jedyną moją rozkoszą będzie zostawać blisko przy Tobie w Najświętszym Sakramencie i przyjmować Cię często do biednego serca mego. Daj mi, o Najświętsze Serce, wierność i miłość oblubienicy, żebym mogła choć w części wywdzięczyć się Tobie za Twoją czułość.
Poślub Mnie Sobie na zawsze i udziel mi łaskawie tę łaskę {wymienić}; mam zupełną ufność, że mi Ją da Twe Serce.
Dzień siódmy
Grzechy moje i wielka niewdzięczność moja względem nieskończonej dobroci Twojej powinny by odebrać mi odwagę i oddalić Mnie od Ciebie, lecz Serce Twoje, o Mój Boski Zbawicielu, pociąga Mnie ku Tobie i dodaje Mi odwagi. Wiem, że z powodu nieskończonej miłości Twojej chciałeś się stać Zbawicielem moim, żeś dlatego zstąpił z Nieba, przyjął ciało nasze, wylał Krew Swoją Najdroższą i żeś poświęcił życie Swoje na krzyżu. Widząc więc, jak wieleś uczynił dla mojego zbawienia, nie obawiam się, żeby Mnie Serce Twoje odrzuciło od Siebie.
Dlatego do Tego Serca się uciekam z największą ufnością, prosząc Cię, żebyś mi przez Twe zasługi uprosił u Ojca Przedwiecznego nasamprzód przebaczenie dawnych grzechów moich, łaskę nawrócenia się szczerego i wytrwałego, a potem i tę łaskę {wymienić}, na której mi tak bardzo zależy. Mam nadzieję, że Ją otrzymam wskutek tej Nowenny, którą na cześć Twą odprawiam.
Dzień ósmy
Kiedy miłość Twoja niezmierna, jaką dla nas Serce Twoje pałało, spowodowała Cię, o Panie Jezu, żebyś się poświęcił na krzyżu jako Ofiara zadośćuczynienia za grzechy nasze, nie dość, żeś śmierć za nas poniósł, lecz chciałeś, żeby to Serce pełne miłości było włócznią przebite, żebyśmy mogli przez ten otwór wejrzeć aż do głębi Tego Serca i lepiej widzieć niezmierną, niewysłowioną Twą miłość. Serce to zranione nam darowałeś i Ono ma być zawsze dla nas otwarte, nie tylko dlatego, żebyśmy w Nim wszyscy znaleźli przytułek i schronienie przeciw gromom sprawiedliwości Boskiej, na któreśmy przez grzechy nasze zasłużyli, lecz jeszcze i dlatego, żebyśmy w tym niewyczerpanym źródle miłosierdzia i łaski znaleźli pomoc we wszystkich naszych potrzebach.
Dlaczegóż miałabym się ociągać i dlaczego miałabym nieśmiało zbliżać się do Ciebie? Czemu nie mam wejść do Tego przybytku, czemu nie mam biec do Tego źródła? O Jezu Mój Najukochańszy, niech mi Twoje Serce daruje złość moją, żem tyle razy nie dość Ci zaufała. Otóż uciekam się teraz z zupełną ufnością do Tego Boskiego Serca, żeby z Niego nie wychodzić więcej. W Nim znajdę wszystko, czego mi potrzeba. Nasamprzód proszę Cię, żebyś mi przebaczył wszystkie moje winy i żebyś mi dał łaskę, abym Cię więcej nie obrażała, abym Cię kochała całą duszą moją; nareszcie spodziewam się, że mi udzielisz pomocy, o którą w obecnej mojej potrzebie Cię proszę.
Dzień dziewiąty
Serce Najsłodsze Pana Jezusa! Ty tyle uczyniłeś dla mnie, ja od Ciebie tyle łask odebrałam; czyż podobna, żebym miała jeszcze kiedyś wątpić o Twojej ku Mnie czułości? Nie ma zaiste matki na świecie, choćby też była najczulsza i najprzywiązawsza, co by bardziej kochała dziecko Swoje, jak Ty kochasz dusze nasze. Nie obawiam się więc odmowy, o cokolwiek Cię prosić będę. Lecz czy wiesz, o Mój Jezu, czego się obawiam? Obawiam się Siebie Samej, żeby mi nie zabrakło tej zupełnej ufności, która Ci taką chwałę oddaje i za pomocą której otrzymujemy z rąk Twoich wszelkie łaski. Obawiam się, żebym nie ujęła czci, jaka się należy Najświętszej Woli Twojej.
Daj mi więc, proszę Cię, o Najświętsze Serce, to zupełne zaufanie w Tobie; spraw, żebym z ufnością i miłością zdała się zupełnie na Twoją Boską Wolę. Tymczasem wiedząc, że Ty Mnie tyle kochasz, proszę Cię: pokieruj Mną tak, żeby wszystko wypadło na większą moją korzyść doczesną i wieczną.
Amen.
Modlitwa po rozważaniu
Wielki Boże! Dzięki Ci składam za światło udzielone rozumowi memu i za poruszenie woli ku dobremu. Proszę Cię przez Najświętsze Serce Twego i mego Jezusa: utwierdź we Mnie to, co przez Twą łaskę we Mnie zdziałałeś.
Amen.
JEZU cichy i pokornego Serca, uczyń serce moje podobnym do Twego! (300 dni odpustu Pius IX. 29 stycznia 1868.)
Słodkie Serce Jezusa, bądź moją miłością! (300 dni odpustu Pius IX. 13 maja 1875).
Modlitwa do Matki Bożej
O Matko Boża i Matko nasza, Maryjo Święta! Przez niezrównane zalety Najsłodszego Serca Twego wyjednaj nam prawdziwe i stałe nabożeństwo do Przenajświętszego Serca Pana Jezusa, Syna Twojego; ażebyśmy myślami i uczuciami naszymi w Sercu Jego zamknięci dopełniali święcie wszystkich naszych obowiązków i z wesołym sercem zawsze Mu wiernie służyli.
Amen.
Ta nowenna jest dosłownym przekładem z włoskiej książki O. Franco T. J. Została opublikowana w zbiorze "Trzy Nowenny do Najświętszego Serca Pana Jezusa", Kraków 1887 (wydanie szóste). Przedmowa do książki zaleca tę nowennę szczególnie w intencji uproszenia konkretnej łaski (np. zdrowie, pociecha w utrapieniu czy wyzwolenie z nałogu).
