Wzbudzenie żalu przed Panem Jezusem ukrzyżowanym
Głęboka i poruszająca modlitwa pokutna, w której penitent, rozważając poszczególne etapy Męki Pańskiej, uznaje swoją winę i wzbudza żal za grzechy. Tekst łączy medytację nad cierpieniem Zbawiciela z osobistym rachunkiem sumienia.
O dobry Jezu, mój Zbawicielu! ileś to boleści wycierpiał, aby mię wybawić od grzechu! Stałeś związany jako złoczyńca przed Piłatem i zostałeś osądzony na śmierć sromotną. Ty najczystszy, najniewinniejszy! Ja miałem stać na Twoim miejscu, przed sądem, aleś Ty przyjął na Siebie moją winę. Jakóż Ci mam dziękować za Twoją miłość! Ach żal mi, o Jezu, żal mi z całego serca, iżem Cię moimi grzechami tak obraził!
Ciężki krzyż położono na Twoje ramiona. A ten krzyż zgotowały Ci moje grzechy. Ty idziesz bolesną drogą krzyżową, jak baranek prowadzony na zabicie. Chwiejesz się, drżysz i upadasz pod ciężarem krzyża. Ach, to grzechy moje są tak ciężkie, że Cię tak często obalają na ziemię. O mój Jezu, z boleścią i żalem upadam przed Tobą i proszę Cię pokornie: przebacz mi moją niewdzięczność!
Jakże osłabiony, oblany krwią stanąłeś na górze Kalwarii! Jużeś nie jest wcale podobny do człowieka, a jednak Twoi kaci i teraz jeszcze nie dają Ci spokoju. Zdzierają Ci szaty z Twego zranionego ciała, obalają Cię na krzyż, a ręce Twoje i nogi przebijają ostrymi gwoździami. Co to za okropna męka i boleść! Ty jednak nie narzekasz, ale się modlisz za grzeszników, modlisz się i za mnie.
O mój Jezu, to ja Cię przybiłem do krzyża. Moje grzechy były tymi gwoździami, które przeszyły Twoje ręce i nogi. To moja chciwość sprzedała Cię i zdradziła. To moja wyniosłość i pycha ukoronowała Cię ostrą cierniową koroną. To moja niewstydliwość Cię obnażyła i zawstydziła przed ludźmi. To moja niemierność była przyczyną Twojego pragnienia.
O przebacz mi złość moją! Dla tej miłości, z jakąś wycierpiał dla mnie wszystkie boleści ukrzyżowania, odpuść mi moje grzechy, którymi się brzydzę i których już nigdy nie chcę więcej popełnić. Przebacz mi, jakeś przebaczył żałującemu łotrowi; przebacz mi, jakeś przebaczył pokutującej Magdalenie!
Za przyczyną Twojej bolesnej Matki, która stała pod krzyżem w największym smutku i boleści, błagam Cię gorąco, zdejmij ze mnie ciężar moich grzechów. Pojednaj mię z Twoim Ojcem niebieskim, abym mógł się znowu nazywać Jego dziecięciem i pozostał nim na wieki. Pragnę Cię kochać tak, jak Cię kochał święty Jan. Jak on szedł za Tobą aż do stóp krzyża, tak i ja pragnę iść za Tobą. O Jezu, przebacz mi moje grzechy, abym mógł być zawsze Twoim uczniem.
Amen.
Tekst pochodzi z modlitewnika "Droga do Nieba. Wyborek modlitw i pieśni", opracowanego przez ks. Ludwika Skowronka i wydanego w Raciborzu (imprimatur z 1907 roku).
