Modlitwa o prawdziwe szczęście
Głęboka refleksja nad przemijaniem dóbr doczesnych i poszukiwaniem trwałego pokoju w Bogu. Modlitwa ta pomaga oderwać serce od złudnych wartości świata i skierować je ku Stwórcy.
Gdzież jest to szczęście, którego wszyscy ludzie szukają w takim upragnieniu i spracowaniu?
Jestże ono w nagromadzaniu majątku, czy w nabywaniu nauk, czy w przywiązaniu do istot śmiertelnych, niedoskonałych?
Jestże szczęście w szerokiej władzy, albo w sławie rozległej, albo w ciała rozkoszach?
W niczym, co jest z tego świata, człowiek szczęścia nie znajduje. Zwiedziony łudzi się przez chwilę; lecz zawsze ujrzy w końcu, że to, co brał za szczęście, było zaledwie jego znikomym cieniem, albo nawet podejściem i sidłem nieprzyjaciela dusz naszych.
Modlitwa
W Tobie jednym, Boże, litości nieogarniona, jest moje szczęście: w Tobie jednym moje uspokojenie.
Rozwiąż mnie, najsłodszy Jezu, z pęt świata pełnego fałszu i złości; serce moje wypełnij bojaźnią Twoją najświętszą, miłością je Twoją zapal, a poznam i posiądę szczęście prawdziwe.
Dlaczegoż tak późno przychodzę do Ciebie, Panie mój! Czemuż Ci dotychczas tak niegodnie, tak nieczule służyłem!
Ach, pragnę od tej chwili nagrodzić życie swoje przeszłe; pragnę Cię, Boże miłosierny, tyle uczcić i ukochać, ile Cię obraziłem i zasmucił.
Spraw, abym w Tobie i przez zasługi najmilszego Syna Twojego, Pana naszego, Jezusa Chrystusa, prawdziwej szczęśliwości dostąpił i nią się w Królestwie Twoim cieszył przez wieki.
Amen.
Modlitwa pochodzi z modlitewnika "Ołtarz Złoty", wydanego w Krakowie w 1847 roku. Tekst opiera się na tradycyjnych rozmyślaniach nad marnością świata i szukaniem pokoju w Bogu.
