Modlitwa 15
Piętnasta modlitwa z cyklu „Tajemnicy Szczęścia” rozważa przebicie boku Chrystusa i obfite wylanie Jego Krwi jako źródło łask.
O Jezu! Usymbolizowany w życiodajnej winorośli, wspomnij na obficie broczącą Krew, która popłynęła hojnie z Twego Ciała jak wino z dojrzałych gron w tłoczni.
Przebity włócznią żołnierza, wylałeś wszystką Krew i Wodę do ostatniej kropli.
Wisząc wysoko na krzyżu z opadłą Najświętszą Głową, stałeś się jak pęk zeschniętej mirry, bezwładny, odrętwiały, bez śladu życia na zewnątrz i we wnętrzu Ciała, aż do szpiku kości.
Przez gorzką Mękę i przez wylaną drogocenną Krew błagam Cię, o słodki Jezu, zrań moje serce łaską, ażeby łzy pokuty i miłości stały się dla mnie dniem i nocą tak potrzebne, jak chleb powszedni.
Nawróć mnie całkowicie do siebie, aby me serce utworzyło dla Ciebie stałe mieszkanie.
Aby moja mowa była Ci miła, a koniec życia uwieńczony nadzieją spotkania się z Tobą w raju, gdzie mógłbym Cię chwalić i błogosławić na wieki wraz ze wszystkimi Świętymi.
Amen.
Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Westchnienie:
Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!
Modlitwa ta tradycyjnie wiązana jest z objawieniami św. Brygidy Szwedzkiej i utrwalona w modlitewnikach jako część piętnastu modlitw o Męce Pańskiej.
