Godzinki o św. Janie Kantym

Tradycyjne nabożeństwo ku czci św. Jana Kantego, patrona krakowskich profesorów i studentów, upraszające jego przemożne wstawiennictwo przez rozważanie jego cnót i cudów.

Na Jutrznię

Otwórz mi, Panie, usta do Twej chwały,
Które niemotą grzechy zawiązały!

Pośpiesz z ratunkiem, Boże Wszechmogący,
Nieprawość ludzką surowo sądzący!

Chwała niech będzie Trójcy niepojętej,
Od każdej duszy oddawana Świętej;
A mnie do żalu od rozumu mego
Za grzech niech wzbudzi przyczyna Kantego.

Hymn

Usta czyste płomieniste
Pobożności ogniami,
Chwalcie Jana, a w Nim Pana
Zastępów, momentami.

Wszyscy społem bijcie czołem
Bogu za to staranie,
I że macie po utracie
W niebie przyczyńcę w Janie.

Ten do Boga, kiedy trwoga,
Z Maryją wznosi ręce,
Wznosi oczy, byśmy smoczej
Nie szli w połów paszczęce.

Antyfona

Sprawiedliwy jako palma kwitnąć będzie i jako cedr Libański rozkrzewi się.

W. Módl się za nami, św. Janie Kanty.
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się:
Boże, któryś błogosławionemu Janowi Kantemu dał umiejętność świętych, udziel nam pokornie proszącym, za Jego zasługami i przyczyną, ażebyśmy w niebieskiej nauce postępowali, a zdradliwej świata mądrości unikali. Przez Chrystusa Pana naszego.
Amen.

W. Panie, wysłuchaj modlitwę moją.
O. A głos mój niech przyjdzie do Ciebie.

W. Błogosławmy Panu.
O. Bogu chwała.

W. A dusze wiernych zmarłych przez miłosierdzie Boskie niech odpoczywają w pokoju.
Amen.

Na Laudes

Pośpiesz z ratunkiem, Boże Wszechmogący,
Nieprawość ludzką surowo sądzący!

Chwała niech będzie Trójcy niepojętej,
Od każdej duszy od dawna Świętej;
A mnie do żalu od rozumu mego
Za grzech niech wzbudzi przyczyna Kantego.

Hymn

Gdzie nauki syny, wnuki
Uczą się i pokory,
Tego koła Polska Szkoła
Ma Jana z Kęckiej góry.

Tu się ćwiczy, każdy liczy
Więcej w nim cnót nad lata;
Przeto skronie w cnót koronie
Laur doktorski oplata.

Pierwsze sprawy i zabawy
Godne nieba korony,
Dalsze czyny, wiek bez winy
Zasługuje na trony.

Już go wszelki, że jest wielki
W świętym życiu, uznaje;
Już się szczycą, że świątnicą
Pobożności zostaje.

Antyfona

Ten jest, który przed Bogiem wielkie czynił cnoty, i wszystka ziemia nauką jego napełniona jest: On niech się przyczyni za grzechy wszystkich ludzi.

W. Módl się za nami, św. Janie Kanty.
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się:
Boże zastępów, któryś błogosławionego Kantego zwycięstwem z ciała, piekła i świata w stanie świeckim udarować raczył, Jego skronie różową uwieńczając koroną przez ręce Maryi; spraw to miłosiernie: niech za Jego pomocą tak usilnie naszym dusznym sprzeciwiamy się nieprzyjaciołom, ażebyśmy ich przełamawszy siły, po otrzymanej wygranej z Tobą cieszyli się w triumfach nieskończonych. Przez Chrystusa Pana naszego.
Amen.

W. Panie, wysłuchaj modlitwę moją.
O. A głos mój niech przyjdzie do Ciebie.

W. Błogosławmy Panu.
O. Bogu chwała.

W. A dusze wiernych zmarłych przez miłosierdzie Boskie niech odpoczywają w pokoju.
Amen.

Na Prymę

Pośpiesz z ratunkiem, Boże Wszechmogący,
Nieprawość ludzką surowo sądzący!

Chwała niech będzie Trójcy niepojętej,
Od każdej duszy od dawna Świętej;
A mnie do żalu od rozumu mego
Za grzech niech wzbudzi przyczyna Kantego.

Hymn

Święta dusza gdy porusza
Serca nauk świętością,
Boskiej chwały przez wiek cały
Pomnaża z gorliwością.

I innymi tysiącznymi
Cnót uczczony darami,
Nad wszem ludem jaśniał cudem,
Nad morem, pożarami.

Bo gdy miasto domów na sto
Ogniem widzi zajęte,
Że nie spłoną; któż obroną?
Jana modlitwy święte.

Dzieciuch mały, w pół skościały,
Leży w ciężkiej malignie,
Gorącymi modły swymi
Jan sprawił, że ostygnie.

Antyfona

O mężu przedziwny! któryś w śmiertelnym zostając ciele, Boskim duchem żył i niczego na świecie nie pragnąc, w niebie towarzyszył ze świętymi.

W. Módl się za nami, św. Janie Kanty.
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się:
Boże, Światłości niestworzona i nigdy nieustająca, któryś na gorącą prośbę błogosławionego Jana Kantego, gdy Kraków gorzał, przez świętego biskupa Stanisława oznajmić raczył o zatłumieniu pożaru, jeżeli się lud upamięta w grzechach swoich; broń nas upałów piekielnych, a zapal w sercach naszych oziębłych ogień miłości Twojej, za którym byśmy przyjść mogli do światłości świętych. Przez Chrystusa Pana naszego.
Amen.

W. Panie, wysłuchaj modlitwę moją.
O. A głos mój niech przyjdzie do Ciebie.

W. Błogosławmy Panu.
O. Bogu chwała.

W. A dusze wiernych zmarłych przez miłosierdzie Boskie niech odpoczywają w pokoju.
Amen.

Na Tercję

Pośpiesz z ratunkiem, Boże Wszechmogący,
Nieprawość ludzką surowo sądzący!

Chwała niech będzie Trójcy niepojętej,
Od każdej duszy od dawna Świętej;
A mnie do żalu od rozumu mego
Za grzech niech wzbudzi przyczyna Kantego.

Hymn

Szwanki smutne i okrutne
Troski pociechy macie,
Jeśli chciwie i prawdziwie
Kantemu się oddacie.

Wszakże Kanty wraca fanty
I rzeczy utracone;
Zawsze może w swojej porze
Oddać je ocalone.

Dowód tego ze stłuczonego
Przez służbistą masz dzbana;
Nie kawałki, dzbanek całki
Odbiera z ręki Jana.

W mleko wodę na wygodę
Łatwo przemienić może;
Nie zna złego przez Kantego,
Kogo wspomagasz Boże.

Antyfona

Oko Boskie spojrzało na Niego w dobrym uczynku i dodało mu serca w pokorze Jego; i wyniosło głowę Jego; a wielu dziwowali się temu.

W. Módl się za nami, św. Janie Kanty.
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się:
Boże! w którego ręku i władzy jest z jednejże gliny ulepić jedno naczynie na chwałę, drugie na wzgardę; prosimy Cię pokornie, ażebyśmy za przyczyną świętego Jana Kantego, który naczynie z mlekiem stłuczone do całości przywrócił, już nie ziemię mlekiem płynącą, ale niebieską ojczyznę odziedziczyć mogli. Przez Chrystusa Pana naszego.
Amen.

W. Panie, wysłuchaj modlitwę moją.
O. A głos mój niech przyjdzie do Ciebie.

W. Błogosławmy Panu.
O. Bogu chwała.

W. A dusze wiernych zmarłych przez miłosierdzie Boskie niech odpoczywają w pokoju.
Amen.

Na Sekstę

Pośpiesz z ratunkiem, Boże Wszechmogący,
Nieprawość ludzką surowo sądzący!

Chwała niech będzie Trójcy niepojętej,
Od każdej duszy od dawna Świętej;
A mnie do żalu od rozumu mego
Za grzech niech wzbudzi przyczyna Kantego.

Hymn

Ani kęsa nie jeść mięsa
Postanowiłeś w sobie,
Ubogiemu głodniejszemu
Dając, co dano Tobie.

Lecz w te razy mięsa zrazy
Cudem Ci się wracały,
I na misie znowu Ci się
Te, coś dał, pokazały.

Gdy przybywa ta chęć żywa,
Żeby jeść mięso można,
Parzysz ciało, co jeść chciało,
Pieczenią prosto z rożna.

Umartwieniem, nie jedzeniem
Trapiłeś święte kości:
Uproś cnotę i ochotę
W nas do wstrzemięźliwości.

Antyfona

Nakarmił go chlebem życia i rozumu i wodą mądrości zbawiennej napoił Go Pan Bóg nasz.

W. Módl się za nami, św. Janie Kanty.
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się:
Boże! któryś z Opatrzności Twojej hojnie żywił Izraelitów na puszczy, sztuką zaś mięsa z stołu błogosławionego Jana Kantego ubogiemu daną, a cudownie powróconą Jego nakarmił: posilaj nas w tej doczesnej podróży, ażebyśmy na Barankowe gody trafili. Przez Chrystusa Pana naszego.
Amen.

W. Panie, wysłuchaj modlitwę moją.
O. A głos mój niech przyjdzie do Ciebie.

W. Błogosławmy Panu.
O. Bogu chwała.

W. A dusze wiernych zmarłych przez miłosierdzie Boskie niech odpoczywają w pokoju.
Amen.

Na Nonę

Pośpiesz z ratunkiem, Boże Wszechmogący,
Nieprawość ludzką surowo sądzący!

Chwała niech będzie Trójcy niepojętej,
Od każdej duszy od dawna Świętej;
A mnie do żalu od rozumu mego
Za grzech niech wzbudzi przyczyna Kantego.

Hymn

Mężu święty, niepojęty
W umartwieniach tak wiele!
Zima sroga, bosa noga,
Włosiennica na ciele.

Strój chędogi, dość ubogi,
Oczy w ziemię spuszczone.
Na załogę (mówić mogę)
Nędzy, ręce wściągnione.

Żebrak leży bez odzieży,
Kanty mu płaszcz swój dzieli;
A taż toga wnet do Boga
Matki w zamkniętej celi

Jest oddana. Wielbił Pana,
Że go w postach posila;
Zaś Maryja w płaszcz obwija
I litości przychyla.

Antyfona

Ukochał Go Pan i ozdobił: stułę chwały włożył na Niego i przy bramie rajskiej ukoronował Go.

W. Módl się za nami, św. Janie Kanty.
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się:
Boże! któryś gwiazdami niebo uhaftował, ptastwo powietrzne pierzem, polne lilie pięknością ozdobił, ubogiemu zaś prawie na pół od zimna skościałego, z politowania błogosławionego Jana Kantego płaszczem nakrytego mieć chciałeś, użycz nam Twojej łaskawości, ażebyśmy przykładem tego męża świętego ćwiczyli się w miłosiernych uczynkach, i złożywszy płaszczyk wszelkiej obłudy z serc naszych, przybrali się we wszystkie cnót świątobliwych ozdoby. Przez Chrystusa Pana naszego.
Amen.

W. Panie, wysłuchaj modlitwę moją.
O. A głos mój niech przyjdzie do Ciebie.

W. Błogosławmy Panu.
O. Bogu chwała.

W. A dusze wiernych zmarłych przez miłosierdzie Boskie niech odpoczywają w pokoju.
Amen.

Na Nieszpory

Pośpiesz z ratunkiem, Boże Wszechmogący,
Nieprawość ludzką surowo sądzący!

Chwała niech będzie Trójcy niepojętej,
Od każdej duszy od dawna Świętej;
A mnie do żalu od rozumu mego
Za grzech niech wzbudzi przyczyna Kantego.

Hymn

Nic nie grzeszy, przecię spieszy
Trzykroć w rzymską podróżę;
Że się czyści, Bogu iści,
Zamysły święte wróżą.

Przez te trudy, grzechów brudy
Z potem zmieszane myje;
Raczej: wszelkie cnoty wielkie
Twe, płaszcz pokory kryje.

W Jeruzalem z serca żalem
Męki Chrystusa tropy
Nawiedzałeś i płakałeś,
Licząc zbawienne stopy.

Stamtąd żywy, gdzie to dziwy
Stały się, obraz brałeś;
Takąż w myśli jak najściślej
Kalwaryją chowałeś.

Antyfona

Wdzięczne jak śpiewanie były mi usprawiedliwienia Twoje, Boże mój, na miejscu pielgrzymowania mego.

W. Módl się za nami, św. Janie Kanty.
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się:
Boże! który się nazywasz drogą, prawdą i życiem, racz prostować ścieżki nasze, tak jakoś nauczył błogosławionego Jana Kantego strzec drogi przykazań Twoich, który tu w tym życia doczesnego biegu po trzykroć progi apostolskie nawiedzał i świętą Palestyny ziemię przez ustawiczne o niebieskiej Jerozolimie bogomyślności w sercu swym chował: niech za Jego torem udający się, kresu szczęśliwej wieczności nie miniemy. Przez Chrystusa Pana naszego.
Amen.

W. Panie, wysłuchaj modlitwę moją.
O. A głos mój niech przyjdzie do Ciebie.

W. Błogosławmy Panu.
O. Bogu chwała.

W. A dusze wiernych zmarłych przez miłosierdzie Boskie niech odpoczywają w pokoju.
Amen.

Na Kompletę

Nawróć nas, Boże, Twą łaską do siebie,
Którzy grzechami porzucamy Ciebie!

Przybądź z pomocą duszy mojej, Panie,
Niechaj w grzechowym nie umiera stanie.

Chwalę Cię, Boże, Trójco zjednoczona,
Niech dusza moja w Twej miłości kona.

A proszę niechaj i zawsze i ninie
Żal z serca mego za grzechy nie ginie.

Hymn

Szatan ptakiem, gdy chciał hakiem
Pokuszenia wziąć kogo,
Poznał trwogę, o podłogę
Uderzony Kantego.

Śmierć kościana znała Jana,
Gdy już wzięte na mary
Zmarłe ciało, żywe wstało,
Skutkiem Jego ofiary.

Oczy ślepi widząc lepiej
Tu biorą; chromi laski
Odbiegają; trąd rzucają
Niemocni, z Bożej łaski.

I złe duchy do tej skruchy
Przywodzą Jana groby,
Że stroskane, zapętane
Uwalniają z choroby.

Antyfona

Oto człowiek bez nagany, prawdziwy Boga czciciel, wstrzymujący się od wszelkiego uczynku złego i zostający na zawsze przy niewinności swojej.

W. Módl się za nami, św. Janie Kanty.
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się:
Ozdobo i chwało świętych, Boże Wszechmogący! który przez zasługi wybranych Twoich różne czynisz cuda, prosimy Cię pokornie przez przyczynę wielkiego patrona, św. Jana Kantego, ażeby wszyscy, którzy się do Jego udają opieki, skutecznej we wszystkich potrzebach swoich doznali pomocy. Przez Chrystusa Pana naszego.
Amen.

W. Módl się za nami, św. Janie Kanty.
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

W. Błogosławmy Panu.
O. Bogu chwała.

W. A dusze wiernych zmarłych przez miłosierdzie Boskie niech odpoczywają w pokoju.
Amen.

Polecanie Godzinek

Te Godzinki w upominki
Oddaję Ci, święty Janie!
Spraw modlitwą, cny Patronie!
Z grzechów nędzy powstanie.

Daj, ażeby swe potrzeby
Mogliśmy mieć od nieba;
W tym żywocie daj wzrost w cnocie,
Której zbawieniu trzeba.

A po zgonie życia, w tronie
Baranka łaskawego,
Pokaż Janie, niech się stanie
Łaskaw z sprawiedliwego.

W. Módl się za nami, św. Janie Kanty,
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Modlitwa

Święty Janie Kanty, na ziemi laurem doktorskim, a w niebie koroną chwały uwieńczony; miłośniku ubóstwa i ubogich, sam ich odziewający i karmiący; zapowietrzonych Lekarzu; kilku umarłych wskrzesicielu, obmów i nieprawdy się strzegący; w postach się kochający, ileś cnót miał, tyle Ci oddaję pochwał i proszę, wyjednaj mi u Boga choć cząstkę tych doskonałości i cnót Twoich; a najbardziej miłość Najwyższego dobra, z którego wtenczas wszystko na mnie spłynie.

Wyjednaj mi też, Święty Doktorze, od Najwyższej Mądrości najpierwszą mądrość, bojaźń Boską i umiejętność prawa Jego, abym według niego żyjąc świątobliwie, skonał szczęśliwie i zbawiennie. Przy tym, abyśmy po dokonaniu doczesności na królestwo chwały błogosławionych zasłużyli, z którymi przebywasz w wieczności.
Amen.

Tekst pochodzi z modlitewnika Ołtarz Złoty, czyli Zbiór Nabożeństwa dla Katolików, wydanego w Krakowie w 1847 roku nakładem Stanisława Gieszkowskiego. Modlitwa posiada aprobatę kościelną biskupa Ludwika Łętowskiego, wydaną 26 lutego 1847 roku.

Modlitewnik Tradycyjny - ekran główny aplikacji z kategoriami modlitw

Powyższa modlitwa była pomocna? Zabierz ją ze sobą.

Znajdziesz ją i ponad 1200 innych w Modlitewniku Tradycyjnym - darmowej aplikacji z modlitwami opartymi na sprawdzonych źródłach Kościoła. Litanie, koronki, psalmy, nowenny, pięknie pokategoryzowane i zawsze pod ręką. Bez internetu, bez reklam.

  • Pełna biblioteka offline
  • Osobisty plan modlitewny
  • Kalendarz liturgiczny
  • Czytanie głosowe (TTS)
4.9 w Google Play Bez reklam, bez konta