Myśli chrześcijańskie na wszystkie dni miesiąca: Dzień 26: O modlitwie
Rozważanie na dwudziesty szósty dzień miesiąca o istocie modlitwy jako „oddechu duszy” i niezbędnym środku do utrzymania duchowej więzi z Bogiem oraz otrzymania potrzebnych łask.
I. Napisał jeden pobożny chrześcijanin, że modlitwa jest to oddech duszy. W rzeczy samej twierdzić by można, iż dusza, co się nie modli, jest niejako obumarła i pokonana ciałem: gdyż każde jej przebudzenie się, każdy jej znak życia staje się modlitwą.
Dusza człowieka wstępując w powłokę ciała śmiertelnego i przez ten czas próby i zasługi, który zowiemy życiem, nie będąc wyłącznie i zupełnie w swym źródle, w Bogu: albo nie czuje sama siebie, daje się zatłumić ciałem, nie żyje; albo do swego źródła, do swego początku i końca musi tęsknić i pragnąć go, i potrzebować nieustannie, musi się modlić.
II. Kiedy się oddalamy od drogiej osoby, kiedy np. przywiązane dziecię oddala się na pewny czas od ojca, z jakąż radością chwyta każdą sposobność zgłaszania się do niego, wynurzania mu swej miłości i czci!
Dusza nasza w pielgrzymce życia na ziemi, oddalona od swego Ojca Niebieskiego, potrzebuje ciągle ku Niemu się zwracać, do Niego wzdychać, miłość Mu swoją wyrażać: potrzebuje nieustannej modlitwy. Człowieka światowego nudzi dłuższa cokolwiek modlitwa; dla osoby pobożnej jest ona ciągłą pociechą i zawsze miłym obowiązkiem.
III. Ale modlitwa dana jest nie tylko jako sposób okazania Bogu należnej miłości: jest ona jeszcze środkiem otrzymania od Niego wszelkiej potrzebnej łaski. A jednak jak nieczule zaniedbujemy modlitwy! Niech kto usłyszy, że jest skarb w jakim miejscu do znalezienia: wnet za najmniejszym do prawdy podobieństwem spieszy go szukać, nie żałując ni czasu, ni trudu.
Wiara wyraźnie nam wskazuje, gdzie jest nasz skarb prawdziwy i wieczny; wyraźnie uczy, że kluczem do niego jest modlitwa: my, jakże z tego korzystamy!
Przejmij się wielkim znaczeniem modlitwy. Pomnij, aby słowa każdej twojej modlitwy szły nie z ust tylko, ale z głębi duszy.
Wszystko, o co byście prosili w modlitwie wierząc, weźmiecie. (Mt 21)
Czujcie, a módlcie się, abyście nie weszli w pokusę. (Mt 26)
A gdy staniecie na modlitwie, odpuśćcie, jeśli co przeciw komu macie: aby i Ojciec wasz, który jest w niebiosach, odpuścił wam przestępstwa wasze. (Mk 11)
Bez przestanku się módlcie. We wszystkim dziękujcie. (1 Tes 5)
W modlitwie trwajcie: czujni będąc na niej z dziękowaniem. (Kol 4)
Proście, a będzie wam dano: szukajcie, a znajdziecie: kołaczcie, a będzie wam otworzono. (Mt 7)
Wiele może ustawiczna prośba sprawiedliwego. (Jk 5)
Prosicie, a nie bierzecie: przeto iż źle prosicie. (Jk 4)
Tekst pochodzi z dziewiętnastowiecznego modlitewnika "Ołtarz Złoty", wydanego w Krakowie w 1847 roku za pozwoleniem cenzury duchownej.
