Myśli chrześcijańskie na wszystkie dni miesiąca: Dzień 19: O poddaniu się woli Boskiej
Refleksja na dziewiętnasty dzień miesiąca o doskonałym zjednoczeniu woli ludzkiej z wolą Bożą. Tekst uczy, że prawdziwy pokój duszy płynie z całkowitego zaufania mądrości i miłości Stwórcy oraz z radosnego przyjmowania Jego wyroków.
I. Nie masz prawdziwszej szczęśliwości, jak chcieć tego, czego chce Pan Bóg, i mieć sobie za pożądane to wszystko, co z Jego rozrządzenia przychodzi. Ta cnota chętnego we wszystkim przyjmowania woli nieba nabywa się tylko długą bogobojnością, długim ćwiczeniem się w przykazaniach religijnych.
II. Dusza, co tęskni i przykrzy sobie w rozrządzeniach woli Boskiej, dopuszcza się takiego zuchwalstwa, jak gdyby czyniła się sędzią Pana Boga. Jeżeli woli Jego nie znosi z miłością i nieograniczonym poddaniem się; jeżeli chce nie tego, co Bóg sprawia, albo chce inaczej, jak On zrządza, wówczas dopuszcza się prawie bluźnierstwa; jakoby mądrością swoją wynosiła się nad mądrość Boga; jakoby sądy Jego chciała odmieniać, poprawiać; jakoby w Nim nie uznawała Najwyższego Pana i Rządcy wszech rzeczy.
III. Kto by statecznie miał w pamięci i sercu, że Pan Bóg jest nieskończoną miłością, ten już przez to samo niezmiernie by sobie ułatwił poddanie się woli Jego; bo cóż naturalniejszego, jak zdać się z zupełną i niczym nieograniczoną ufnością na Tego, o którym wiemy, że nas nieskończenie kocha? W tej myśli, w tym całkowitym i serdecznym zdaniu się na wolę Boską, leży ów pokój, o którym mówił Zbawiciel swym uczniom, a którego świat nigdy dać nie może.
Wyrzekaj się woli własnej, a błagaj Boga, abyś umiał we wszystkim poddawać się Jego ojcowskim rozrządzeniom.
Bądź Twa wola, jako w niebie, tak i na ziemi. (Mt 6)
Takci, Ojcze; iż się tak upodobało przed Tobą. (Mt 11)
Nie jako ja chcę, ale jako Ty. (Mt 26)
Niech się dzieje wola Twoja. (Mt 26)
Nie moja wola, ale Twoja niechaj się stanie. (Łk 22)
Naucz mnie czynić wolę Twoją. (Ps 143)
Wie Ojciec wasz, czego potrzebujecie. (Mt 6)
Wtedy się podobamy Bogu, gdy wszystko, czego Bóg chce, nam się upodoba. (Św. Augustyn)
Tekst pochodzi z dziewiętnastowiecznego modlitewnika "Ołtarz Złoty", wydanego w Krakowie w 1847 roku za pozwoleniem cenzury duchownej.
