Myśli chrześcijańskie na wszystkie dni miesiąca: Dzień 14: O użyciu czasu
Refleksja na czternasty dzień miesiąca o znaczeniu czasu, który nie powinien być marnowany na sprawy doczesne, lecz traktowany jako najcenniejszy dar dany człowiekowi przez Boga do wypracowania zbawienia wiecznego.
I. Narzekamy często na stratę czasu, na złe jego użycie; a te narzekania są w istocie nową tylko jego stratą, nowym jego złym użyciem: zwykle bowiem odnoszą się jedynie do rzeczy światowych, doczesnych. Cóż ludzie rozumieją przez wyrazy "czas stracony", "czas źle użyty"? Oto pospolicie czas taki, którego nie obrócili na osiągnienie dóbr i uciech ziemskich; lub w którym nie dosyć ich nabyli. Zawsze myślimy o świecie znikomym: nigdy prawie o świecie wiecznym.
II. Nic także pospolitszego jak słyszeć żale, że czas szybko upływa, że wszystko z sobą unosi i tym podobne. Czegóż tym sposobem żałujemy? Oto jeszcze tych samych dóbr ziemskich: co jako rzeczy chwilowe, przemienne, muszą koniecznie zmieniać się i niknąć. Jakże rzadko kto westchnie nad stratą czasu dlatego, że go nie użył ku zbawieniu duszy, albo przynajmniej użył nie z taką gorliwością, z jaką powinien chrześcijanin!
III. Czas jest to najdroższy kapitał, światowi mędrcy mówią. Prawda; lecz nie w takim rozumieniu, jakie tym słowom nadaje rozum ludzki. Nie dlatego on drogi, że w nim można nabywać majątku, władzy, sławy, rozkoszy; ale dlatego tylko, że przez jego dobre użycie możemy dostąpić Królestwa Niebieskiego.
Chceszli więc używać czasu jak powinien chrześcijanin: używaj go tak, iżbyś w każdej chwili zapytawszy samego siebie "co robię?", mógł w duszy odpowiedzieć: pamiętam o zbawieniu wiecznym; pracuję na jego otrzymanie.
Ponów w sobie postanowienie służenia wyłącznie Stwórcy, a pomnij, że ten tylko czas nie jest stracony, nie jest źle użyty, który poświęcasz uczynkom i myślom bogobojnym.
Tedy powiadam bracia, iż czas krótki jest. (1 Kor 7)
Pilnujcie dni i miesięcy i czasów i roków. Boję się o was, bym snadź darmo nie pracował około was. (Ga 4)
Póki czas mamy, czyńmy dobrze wszystkim. (Ga 6)
Napominajcie jeden drugiego na każdy dzień, póki się dzisiaj nazywa. (Hbr 3)
Nie wiecie, co jutro będzie. Bo cóż jest żywot wasz? Para jest, okazująca się na mały czas, a potem niszczejąca. (Jk 4)
Masz czas być filozofem, a nie masz czasu być chrześcijaninem.
Tekst pochodzi z dziewiętnastowiecznego modlitewnika "Ołtarz Złoty", wydanego w Krakowie w 1847 roku za pozwoleniem cenzury duchownej.
