Konanie w Ogrojcu - Misterium Krwi i Opuszczenia -Rozważanie

Niniejsze rozważanie służy zadośćuczynieniu Niepokalanemu Sercu Maryi za zniewagi i niewdzięczność świata. Wchodzimy w noc Getsemani, by towarzyszyć Matce Najświętszej w Jej duchowej męce i wynagrodzić za grzechy, które wycisnęły krew z Serca Jej Syna. To czas czuwania, w którym stajemy u boku Boga biorącego na siebie ciężar naszych win.
Wezwanie do Ducha Świętego
Przyjdź, Duchu Święty. Niech Twoje światło nie tylko oświeca, ale parzy. Spal moją pychę i obojętność, abym mógł stanąć twarzą w twarz z konającym Bogiem. Przyjdź przez potężną przyczynę Niepokalanego Serca Maryi, Twojej najmilszej Oblubienicy. Otwórz moją duszę na ciężar grzechu, który doprowadził Chrystusa do agonii. Daj mi odwagę, bym nie uciekł z Ogrójca, ale trwał w zadośćuczynieniu do samego końca.

Getsemani - Tłocznia Boleści
Ewangelista Mateusz pisze: „Wtedy przyszedł Jezus z nimi do ogrodu, zwanego Getsemani... Zaczął się smucić i odczuwać trwogę” (Mt 26, 36-37).
Getsemani oznacza „tłocznię oliwek”. To miejsce, gdzie owoce są miażdżone, by wydać drogocenną oliwę. Tutaj Chrystus zostaje poddany miażdżącemu ciężarowi sprawiedliwości Bożej. Błogosławiona Anna Katarzyna Emmerich w swoich wizjach opisuje tę noc jako gęstą od mroku. Widzi demony, które osaczają Jezusa, ukazując Mu całą nędzę ludzkiej natury. Jezus widzi każdy grzech, każdą niewierność, każde świętokradztwo. Widzi miliony ludzi, którzy mimo Jego męki wybiorą potępienie. To jest prawdziwa tłocznia Jego duszy.
„To nie biczowanie, nie ciernie i nie krzyż zadały Jezusowi największy ból. To widok naszych grzechów, które On, najczystszy, musiał na siebie przyjąć. Stał się jakby samym grzechem, by nas odkupić. To ból wewnętrzny wycisnął z Niego krwawy pot”. - Święty Alfons Maria de Liguori, Doktor Kościoła
Pytania do zastanowienia:
- Czy mam świadomość, że mój grzech dołożył ciężaru konającemu Zbawicielowi?
- Czy uciekam przed ciszą, bo boję się usłyszeć w niej prawdę o swoim stanie duszy?
- Ile razy w życiu wybrałem własny spokój, zostawiając Boga samego w Jego konaniu?

Krwawy Pot i Kielich Goryczy
„Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię” (Łk 22, 44).
Ziemia w Ogrójcu pije krew Boga. Maryja w tym samym czasie, choć oddalona fizycznie, przeżywa tę mękę w swoim Niepokalanym Sercu. Każdy dreszcz Jezusa przeszywa Jej duszę. Ona widzi duchowo ten kielich, z którego Jej Syn musi wypić do dna. To kielich pełen naszych obrzydliwości, który Jezus przyjmuje z rąk Ojca.
„Spójrz na Niego, chrześcijaninie, jak leży twarzą do ziemi, zdeptany przez ciężar twoich nieprawości. Czy twoje serce jest z kamienia, że nie pęka na widok Boga płaczącego krwią? To miłość Go tam trzyma, nie żołnierze. On kona z miłości do ciebie, a ty odpowiadasz Mu zimnym sercem”. - Święty Bernard z Clairvaux
Pytania do zastanowienia:
- Czy potrafię przyjąć swój życiowy kielich trudności, czy nieustannie targuję się z Bogiem o lżejszy los?
- Czy szukam pociechy w modlitwie, gdy przychodzi godzina ciemności, czy szukam jej w marnościach świata?
- Czy dziękuję Maryi za Jej ciche współcierpienie, które było duchowym wsparciem dla Jezusa w tej godzinie?

Śmierć duszy i czujność modlitwy
„Potem przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących. Rzekł do Piotra: «Tak, jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną?»” (Mt 26, 40).
Bóg szuka wsparcia u stworzenia, a znajduje obojętność. Uczniowie śpią, bo ich oczy są ciężkie od braku czujności. Maryja jako jedyna czuwa nieustannie, wynagradzając Bogu tę straszną samotność. Nasze nabożeństwo Pierwszych Sobót jest właśnie tą jedną godziną, której zabrakło Apostołom. To nasza szansa, by otrzeć krew z twarzy Jezusa i pocieszyć Niepokalane Serce Jego Matki.
„W próbie, która się zbliżała, nikt nie mógł ufać samemu sobie. Nawet najgorętsza obietnica Piotra nie wystarczyła, by przetrwać strach. Czuwajcie więc, bo sen ciała jest śmiercią duszy, a czujność modlitwy jest jej życiem”. - Święty Leon Wielki
Pytania do zastanowienia:
- Czy moja modlitwa nie jest tylko mechanicznym odmawianiem pacierzy bez udziału serca?
- Ile razy obiecywałem poprawę, by po chwili zapomnieć o Bogu przy pierwszej trudności?
- Czy czuję ból Maryi, która widzi miliony dusz śpiących na krawędzi wiecznej zguby?

Modlitwa Zakończenia
O Najświętsza Dziewico, Matko Boga i moja Matko! Dziękuję Ci, że pozwoliłaś mi dziś przez ten czas trwać przy Tobie w Ogrójcu Getsemani. Przez Twoje Niepokalane Serce, tak ściśle zjednoczone z Sercem Twojego Syna, proszę Cię: naucz mnie kochać Go tak, jak Ty Go kochałaś w godzinie Jego najstraszniejszej trwogi.
O Panie Jezu Chryste, któryś dla nas przyjął kielich goryczy i krwawy pot, aby nas z niewoli grzechu wyzwolić, spraw, abym nigdy nie szukał pociechy poza Tobą. Niech ta tajemnica Twojego Konania przeniknie moje życie, abym był gotów trwać przy Tobie w każdym sakramencie z taką wiarą i czystością, z jaką trwała przy Tobie Twoja Matka w noc zdrady.
Święty Józefie, patronie życia wewnętrznego, wyjednaj mi łaskę skupienia i wierności natchnieniom Bożym. Niech chwała Twojego zwycięstwa nad lękiem, o Jezu, trwa w mojej duszy przez wszystkie dni mojego życia, aż połączę się z Tobą w wieczności. Amen.
Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.


